Po ciężkim wypadku codziennie walczę by znów stanąć na nogi.
Po ciężkim wypadku codziennie walczę by znów stanąć na nogi.
Description
Opis zrzutki
Piszę te słowa, bo znalazłem się w sytuacji, w której powrót do normalnego życia nie jest możliwy bez długotrwałego leczenia i rehabilitacji.
W dniu Wigilii 2025 roku uległem poważnemu wypadkowi komunikacyjnemu. Zostałem potrącony przez samochód na autostradzie A4 i cudem ocalałem a później na SOR-ze
lekarz określił zdarzenie jako ,, Cud Wigilijny.”
W jednej chwili moje życie zatrzymało się całkowicie. W wyniku wypadku doznałem licznych, ciężkich obrażeń – złamań obu kończyn dolnych, urazu głowy, obrażeń twarzoczaszki, kręgosłupa oraz rozległych uszkodzeń tkanek miękkich, stłuczenie splotu barkowego lewego z niedowładem wiotkim kończyny górnej lewej.
Przeszedłem kilka operacji , które łącznie trwały 16 godzin w tym zabiegi ortopedyczne i rekonstrukcyjne. Długi czas spędziłem w szpitalach. Dziś jestem w trakcie leczenia, ale przede mną najważniejszy i najtrudniejszy etap – rehabilitacja.
Lekarze są zgodni:
Jeśli chcę stanąć na nogi, wrócić do samodzielnego chodzenia i normalnego funkcjonowania, potrzebuję intensywnej, regularnej rehabilitacji, która potrwa co najmniej pół roku (a być może dłużej).
Niestety:
- nie jestem obecnie zdolny do pracy,
- zmagam się z bólem i ograniczeniami ruchowymi
- tylko długotrwała rehabilitacja daje szanse na odzyskanie pełnej sprawności,
- koszty prywatnej rehabilitacji, specjalistów, psychologa ,dojazdów i leczenia są dla mnie nieosiągalne finansowo.
Każdy dzień bez odpowiednich ćwiczeń to ryzyko, że sprawność nie wróci.
Każdy dzień rehabilitacji to krok bliżej samodzielności, normalnego życia i powrotu na nogi.
Dlatego proszę Was o pomoc.
Na co zostaną przeznaczone środki:
Zebrane pieniądze zostaną przeznaczone na:
• intensywną rehabilitację (ok. 6 miesięcy),
• prywatne wizyty u fizjoterapeutów i specjalistów,
• leczenie przeciwbólowe i neurologiczne,
• dojazdy na rehabilitację i konsultacje,
• niezbędne środki ortopedyczne i medyczne
• Terapia psychologiczna po wypadku.
Każda wpłata – nawet najmniejsza – przybliża mnie do odzyskania sprawności.
Jeśli nie możesz pomóc finansowo, ogromnym wsparciem będzie udostępnienie tej zbiórki.
Dziękuję z całego serca za każdą pomoc, dobre słowo i okazane wsparcie.
Darek
Prz 3, 5-6
Panie Dariuszu życzymy Panu szybkiego powrotu do zdrowia, optymizmu i siły dla Pana i bliskich. Niech Pan Bóg Wam błogosławi. Pamiętamy o Was w modlitwie. Michał (Klony), Piotr(Jablonie), Ewelina i Tomasz.
Panie Darku, zyczymy zdrowia i sil do rehabilitacji! Trzymamy mocno kciuki za szybki powrot do sprawnosci!
Trzymaj się Daro!
Hej Darek. Życzę dużo wytrwałości i siły. Będzie dobrze. 🥰