Panleukopenia w szponach choroby!! Ratujmy kociaki!!
Panleukopenia w szponach choroby!! Ratujmy kociaki!!
Updates17
-
Zapomnieliśmy się pochwalić naszą kuchnią 🙈🙈

Add updates and keep supporters informed about the progress of the campaign.
This will increase the credibility of your fundraiser and donor engagement.
Description
Kochani bardzo Was proszę o pomoc, sama nie dam rady niestety![]()
![]()
Na jednym z lubelskich osiedli na skraju działki okociły się dzikie kotki, został im zrobiony domek i oseski kocie zostały w nim przeniesione ze względu na czyhające na nie niebezpieczeństwo i przeniesione w bezpieczniejsze miejsce, tak by kocice miały cały czas dostęp do kociaków i mogły je karmić. Tak zaczyna się ta historia. Pierwszy miot „ utrzymałyśmy same szybko znalazły swoje szczęśliwe domki
Są zdrowe i kochane :)
Szczęście nie trwało jednak długo. Koci domek cały czas się zapełniał nowo narodzonymi kociętami i tu zaczyna się nasz dramat![]()
![]()
![]()
W piątkowy wieczór kocięta jedne 2 tygodniowe a drugie tygodniowe zaczęły tracić przytomność, reakcja była natychmiastowa i szybka akcja kociaki do weta. W takiej chwili nie myśli się o pieniądzach tylko o tym by je ratować i szybko działać !!
Panleukopenia
-niestety dla nich to prawie wyrok śmierci, natychmiastowe podanie leków kroplówki jedna po drugiej, opieka nocna lekarzy i mamy w sumie można powiedzieć cud
z 11 kociąt 2 odeszły, chociaż statystki przeżywalności kociąt w tym wieku są znikome. Kocięta są pod moją opieką ,niestety nikt nie chciał chorych maluszków, a ja nie miałam sumienia ich zostawić bez opieki, tak wyszło. Maluchy zostały ze mną. Wirus wydłużył kwestię sterylizacji dzikich kotek o 7 dni ,wcześniejsze dwie złapałyśmy i są już po zabiegu, za parę dni łapiemy kolejne które przychodzą w okolice domu i one również zostaną poddane zabiegowi sterylizacji. Wszystkie sterylizacyjne zabiegi mamy dzięki uprzejmości lubelskiej fundacji Kocie Anioły za co z całego
dziękujemy, ona również pomogła nam w zdobyciu surowicy dla maluchów!!! Oraz pani Anecie Sławińskiej za miejsca na sterylizację .Po naszej wspólnej walce o przeżycie pozostały mi długi których niestety nie dam rady sama pokryć a długi ze względu na stan maluchów ciągle rosną=:) :) :) Dlatego bardzooo Was proszę pomóżcie mi zapłacić za f VAT i zaopatrzyć maluchy w mleko, a później w karmę .Czeka nas jeszcze szczepienie i odrobaczanie oraz zakup preparatu na odporność ale to dopiero po pełnym wyzdrowieniu kiedy ono będzie niestety nie wiem :(.One walczą a ja się nie poddaję i walczę razem z Nimi . Trzeba je jeszcze odchować i znaleźć maluchom szczęśliwe ciepłe domki ale to jeszcze potrwa i długa droga przed Nami :) Kociaki będą szukały domków dopiero za miesiąc nie wcześniej wiem że z Waszą pomocą dam radę![]()
Kochani bardzo dziękuję Wam za wszystkie wpłaty szczególnie znajomym mojej Kachy dzieki Wam ta zbiórka mam taka kwotę ,Jacob kochany buziaki dziękuje zawsze mozna na Was liczyć wszystkim naprawdę wszystkim z całego serducha WILKIE DZIĘKUJĘ :)