Na leczenie kota Milusia z Fiv
Na leczenie kota Milusia z Fiv
Description
Nawet nie wiecie jak bardzo bałam się napisać tego posta.. bałam się tego, że nic nie da.. że znowu będę miała problem ze zbiórką na leczenie zwierząt. To paraliżuje i odbiera wszelką nadzieję.
Ratuję koty od wielu lat. Zgarniam je z ulicy chore i bezdomne, kastruję je, leczę a potem szukam najlepszych domów. Robię to pomimo tego że sama mam problemy ze zdrowiem i borykam się z brakiem pieniędzy.
Półtora roku temu uratowałam kolejne dwa koty i szukałam dla nich domów. Tylko że do tej pory nie udało mi się ich znaleźć. Jeden w nich to kocurek i ma na imię Miluś. Okazało się że jest nosicielem Fiv więc nikt go nie chciał adoptować. Druga to kotka Szila która pomimo tego że tak pięknie otworzyła się na człowieka oraz jest śliczna i słodka to nikt nie chce jej adoptować. Nadal szukam jej domu.
Niedawno na wizycie weterynaryjnej z Milusiem okazało się, że Miluś potrzebuje czyszczenia zębów a być może też trzeba będzie któreś wyrwać bo ma stan zapalny w pysiu. Stan ten jest tym bardziej niebezpieczny, że kocurek ma Fiv więc mocno osłabioną odporność. Nie mam na to funduszy bo ceny u weterynarzy są kosmiczne i nie ma zmiłuj, że kot cierpi. Jedynym moim dochodem jest 520 zł miesięcznie z MOPSu.
Proszę dobrych ludzi o pomoc.
Rachunki jak zawsze umieszczę na zbiórce a także kartę wizyty u weterynarza.