id: admfcg

Na gołąbka

Na gołąbka

 
Bianka Jarosz

Description

Pewnie pamiętacie gołąbka z wczorajszego posta, napuchnięte oczy, krew na głowie, trzy dni bez środków przeciwbólowych czy pomocy weterynarza, gdy go zobaczyłam w poście serce mi pękło, napisałam odrazu do tej dziewczyny, i na drugi dzień gołąbka udało się odebrać..


W pierwszej chwili myśleliśmy o eutanazji, żeby mu ulżyć w cierpieniu, ale chłopak ma siłę, czyści piórka, drapie się po okaleczonej główce, sumienie nie pozwoliło mi o niego nie zawalczyć.


Wiem że proszę o wiele, wiem że dopiero co robiłam zbiórke na grzywacza, ale bez was chyba nie dam rady.. finansowo totalnie jestem na skraju, jeśli ktoś zechce pomóc będe dozgonnie wdzięczna 😔

Comments

 
2500 characters
Zrzutka - Brak zdjęć

No comments yet, be first to comment!

We prioritize safety. If you have any concerns, please report this fundraiser using