Pomóż nam uratować Rybkę
Pomóż nam uratować Rybkę
Description
Pomóż nam uratować Rybkę
Jeszcze półtora roku temu Rybka walczyła o życie sama.
Została znaleziona w lesie – połamana, skrajnie wychudzona i pozostawiona bez pomocy. Miała zaledwie kilka miesięcy. Przeszła wtedy poważną operację usunięcia głowy kości udowej i powoli uczyła się, że człowiek może oznaczać bezpieczeństwo.
Postanowiliśmy dać jej dom i zrobić wszystko, żeby wreszcie mogła żyć bez bólu.
Niestety od samego początku okazało się, że Rybka jest bardzo chorowita. Wizyty u weterynarzy stały się częścią naszej codzienności – średnio co kilka tygodni lub miesięcy pojawiały się kolejne problemy zdrowotne. Nigdy nie żałowaliśmy czasu ani pieniędzy, bo dla nas jest członkiem rodziny.
Kilka dni temu nasze życie znowu wywróciło się do góry nogami.
Rybka trafiła do szpitala w stanie wymagającym natychmiastowej operacji.
Okazało się, że miała przepuklinę oraz przemieszczenie narządów wewnętrznych. Przeszła skomplikowany zabieg, ale jej stan nie poprawiał się. Wyniki badań były coraz gorsze, wskaźniki stanu zapalnego rosły i konieczna była kolejna operacja zaledwie dwa dni później.
Od wielu dni przebywa w szpitalu pod całodobową opieką. Ma założoną sondę i dren, jest leczona silnymi lekami przeciwbólowymi, w tym opioidami i ketaminą. Każdy dzień to kolejne badania, leki, konsultacje i ogromna niepewność, czy jej organizm zacznie w końcu wygrywać tę walkę.
Rybka ma dopiero dwa lata. Mimo wszystkiego, co przeszła, jest niezwykle kochaną, pogodną i dzielną kotką. Chcemy zrobić wszystko, aby mogła wrócić do domu i po prostu żyć – bez bólu, w miejscu, które stało się jej domem.
Do tej pory zawsze sami pokrywaliśmy koszty leczenia. Tym razem jednak rachunki przerosły nasze możliwości.
Obecny rachunek za leczenie przekroczył już 15 000 zł i niestety nadal rośnie. Każdy dzień hospitalizacji oznacza kolejne koszty związane z całodobową opieką, badaniami i leczeniem.
Na fakturach znajdują się między innymi:
- dwie operacje, w tym zabieg przepukliny przeponowej i ponowna operacja dwa dni później,
- anestezja podczas zabiegów (ponad 1500 zł za pierwszy zabieg),
- całodobowa hospitalizacja i opieka na oddziale intensywnej terapii,
- liczne badania krwi wykonywane niemal codziennie,
- badania obrazowe (RTG, USG),
- płynoterapia dożylna,
- założenie sondy do karmienia oraz drenu,
- silne leki przeciwbólowe i przeciwzapalne, antybiotyki oraz leki podawane w ciągłych wlewach,
- stałe monitorowanie stanu Rybki przez zespół lekarzy.
Każdy kolejny dzień leczenia to kolejne kilkaset, a czasem ponad tysiąc złotych. Mimo ogromnych kosztów nie chcemy rezygnować z leczenia, dopóki Rybka ma szansę wrócić do zdrowia.
Nigdy nie było nam łatwo prosić o pomoc, ale dziś robimy to dla Rybki.
Jeśli możesz wesprzeć nas choćby najmniejszą kwotą albo udostępnić tę zbiórkę, będziemy ogromnie wdzięczni. Każda wpłata daje nam szansę, by skupić się na tym, co najważniejsze – na walce o jej życie i powrót do zdrowia.
Dziękujemy z całego serca za każdą pomoc i każde dobre słowo. ❤
<Nie zrobiliśmy zdjęć Rybki z tego pobytu w szpitalu>
Rybciu kochana, zdrowiej nam!
Szybkiego powrotu dla Rybki - Kot Echo.
Dziękujemy w imieniu Rybki!