Utrzymanie szczeniaczków
Utrzymanie szczeniaczków
Description
AKTUALIZACJA!
Jedna z dziewczynek została adoptowana do cudownego domku w Zamościu. Kropeczka i Calineczka wyruszają do Walii. Bedą mieszkać obok siebie u mamy i córki 😍
Czekają je ostatnie szczepienia, wyrabiamy paszporty i pozwolenia z inspekcji weterynaryjnej.
Mamy jednak do spłaty kilka rzeczy, których koszt przerósł wysokość zbiórki. Karma, koce, podkłady, szczepienia, preparaty i wiele innych, to koszt powyżej 500zł na dany moment. Właściciel Psiego ośrodka w którym dziewczynki przebywają, wystawił fakture za jedną z tych ślicznotek, a nie za trzy 💕 😍
Dzielnie się nimi opiekuje mimo iż pochłaniają więcej czasu niż pozostała 20stka psiaków 😻
Bardzo prosimy o choć najdrobniejsze wpłaty, byśmy nie mieli już zaległości i mogli pomagać kolejnym istotom.
Kochani, pod Naszą opiekę trafiły trzy takie cudeńka. Bardzo prosimy o wsparcie, gdyz szczeniaczki nie są pod opieką zadnej fundacji czy stowarzyszenia i musimy opłacic wszystkie potrzeby z własnej kieszeni... A nie są to jedyne psiaki, którym staramy sie pomóc.
Dzieciaki zostały już odrobaczone i zaaplikowano preparat przeciw pchłom i kleszczom. Zaprzyjaźniony weterynarz zgodził się poczekać na zapłatę aż ludzie o dobrych sercach zlitują się i wesprą utrzymanie dzieciaczków. Dopóki nie znajdziemy im odpowiedzialnych domków będą przebywać w hotelu dla zwierząt " Apartamenty u Liska Urana". Pieniążki są nam potrzebne na karmę dobrej jakości ( otrzymaliśmy specjalistyczną dla szczeniaków na kilka dni, również od tego fajnego weterynarza, który rozumie Naszą sytuację i "poczeka" na kasiure ;-) ), na podkłady, kocyki, miseczki, zabawki, szczepienia.
Są z nami od kilku godzin, a już każda z suń pokazała swój charakterek :d
Gwiazdeczka, to największa czarno-biała panna, która jest najodważniejsza ze wszystkich sióstr. Podróż z Chełma do Krasnegostawu to dla niej wycieczka górska po aucie, w którym się znajdowała ;-)
Kropeczka to ta najmniejsza, najdrobniejsza kruszynka, ważąca zaledwie dwa kilogramy dzieciaczek. Rozmiar jednak nie idzie w parze z charakterem, bo to właśnie ona nie boi się podchodzić do dorosłych psów i poznawać teren hoteliku.
Trzecia z sióstr to Calineczka. Maleństwo, które całą trasę przespało skulone w kącie pudełka transporterka. Przestraszona, cichutka myszka. Trzyma się nogi człowieka, jakby wiedziałą, że tylko on da jej poczucie bezpieczeństwa, którego tak bardzo potrzebuje.
Za dwa tygodnie będą pierwsze szczepienia i powoli dziewczynki będą się rozglądać za swoimi domkami. Pomóżcie Nam pomagać kochani.
Pozdrawiamy
Woof Woof