Otwórzmy drugie piętro w Malwie!
Otwórzmy drugie piętro w Malwie!
Description
Nasz dom przy ul. Balcerzaka 2 na Bielanach był projektowany na 18 jednoosobowych pokoi z łazienką. Dziś mieszka u nas 9 osób. Drugie piętro i suterena z pracowniami i jednoosobowymi pokojami stały do tej pory wyłączone z użytkowania.
Od 1 lipca to się zmienia. Możemy przyjąć 5 nowych mieszkańców!
5 osób w skali ograniczonej miejsc tego typu to dużo. 5 osób, które wreszcie zamieszkają w swoim pokoju, z własnym kluczem, w domu, w którym wsparcie jest po to, żeby pomóc im żyć po swojemu — a nie żeby pilnować, czy nie zrobią czegoś źle.
Ale żeby ich przyjąć w lipcu, musimy w kilka tygodni przygotować dwa piętra, które przez lata pełniły inną funkcję. Nie chodzi o remont. Chodzi o szczegóły, które decydują o tym, czy ten dom będzie formalnie gotowy, musimy zrobić to jak najszybciej!
Na co konkretnie potrzebujemy 20 000 zł
Wyobraź sobie, że bierzesz prysznic. I że jest tam ktoś. Stoi. Czeka. Nie dlatego, że tego chcesz — ale dlatego, że tak musi być.
W większości polskich placówek dla osób z niepełnosprawnościami brak prywatności to nie zaniedbanie. To system. Pracownik musi być przy mieszkańcu „na wszelki wypadek", bo inaczej nie ma jak zareagować, kiedy coś się stanie.
W Domu Fundacji „Malwa" pracujemy inaczej. Nasz dom ma wspierać samodzielność, a nie wyręczać — bo wsparcie, które nie zostawia człowiekowi przestrzeni do bycia sobą, przestaje być wsparciem.
Dlatego w każdym pomieszczeniu mieszkalnym mamy przycisk przyzywowy. Mieszkaniec wzywa pracownika wtedy, kiedy sam tego potrzebuje kiedy wychodzi spod prysznica, kiedy źle się czuje, kiedy chce porozmawiać a nie ma ochoty wyjść do części wspólnych. Pracownik jest obecny non stop na żądanie, a nie na dyżurze przy drzwiach łazienki. To zmienia wszystko.
Rozszerzenie systemu przyzywowego na nowe piętra — 9 200 zł
Każdy pokój i każda łazienka muszą mieć przycisk. To nie tylko wymóg formalny, to fundament tego, jak rozumiemy wsparcie. Bez tego systemu nie ma mowy o prywatności, bo nie ma technicznego sposobu wezwania pomocy. A bez technicznego sposobu wezwania pomocy pracownik musi „być pod ręką" — czyli mieszkaniec nigdy nie jest sam.
Tablice tyflograficzne — 4 000 zł
Dotykowe plany rozkładu pomieszczeń dla osób ze szczególnymi potrzebami, w tym dla osób słabowidzących i niewidomych. Mieszkaniec musi mieć możliwość samodzielnego poruszania się po nowych częściach domu — od pierwszego dnia.
Zamki z kodem do pomieszczeń technicznych — ok. 1 500 zł Tam, gdzie mieszkaniec nie powinien wchodzić ze względów bezpieczeństwa (rozdzielnie, magazyny chemii), drzwi muszą zamykać się same — ale tak, żeby pracownicy mieli sprawny dostęp. To rozwiązanie chroni mieszkańców i jednocześnie pozwala im swobodnie poruszać się po reszcie domu.
Wyposażenie podręcznej kuchni na drugim piętrze — ok. 2 800 zł
Mieszkańcy zamawiają obiad w naszej kuchni lub gotują razem, parzą herbatę po swojemu, przygotowują przekąski wtedy, kiedy mają na to ochotę. Kuchnia podręczna to nie udogodnienie. To narzędzie codziennej autonomii.
Drobne prace wykończeniowe i wyposażenie — ok. 2 500 zł
Doprowadzenie prądu do nowej podręcznej pralni, słuchawki prysznicowe, szafy do garderoby. Detale, bez których uruchamiane piętra nie są gotowe do zamieszkania.
Łącznie: 20 000 zł.
Dlaczego ta zbiórka, dlaczego teraz
Fundacja Malwa istnieje 35 lat. Założyli ją rodzice osób z niepełnosprawnościami ludzie, którzy wiedzieli, że ich dzieci kiedyś będą musiały mieszkać gdzie indziej niż z nimi, i nie chcieli, żeby to było „gdziekolwiek". Marzenie o domu, w którym ich dzieci będą mieszkać, a nie być umieszczone, towarzyszyło nam od początku. Nie wszyscy doczekali tego komfortu, ale Malwa pozostała i jest gotowa realizować rdzeń naszej działalności, czyli zapewnienie wsparcia osobom z zależnym będącym pod opieką rodziców seniorów, lub już osobom samotnym.
Polskie prawo długo nie nadążało za tym marzeniem. Dziś — wreszcie — nadąża. A my mamy konkretną szansę: 5 osób, 1 lipca, dwa piętra do otwarcia.
Każda złotówka tej zbiórki idzie wprost na to, żeby te 5 osób mogło 1 lipca wejść do swojego pokoju, zamknąć za sobą drzwi i wiedzieć, że są u siebie.
Co zrobisz, jeśli nas wesprzesz- Za 50 zł kupujemy jedną dotykową grafikę do tablicy tyflograficznej.
- Za 200 zł instalujemy jeden przycisk przyzywowy w pokoju mieszkańca.
- Za 500 zł wyposażamy jedną szafkę w podręcznej kuchni.
- Za 2 000 zł uruchamiasz cały moduł systemu przyzywowego na jednym piętrze.
Nie ma drobnych kwot. Każda z nich ma swoje konkretne miejsce w tym domu.
Bardzo prosimy wsparcie przyjaciół Fundacji, oraz osoby, które czują, że mogą pomóc nam w realizacji naszej misji!