id: 28mgng

Wesprzyj Anię w walce z porażeniem czterokończynowym!

Wesprzyj Anię w walce z porażeniem czterokończynowym!

Description

Cześć,

jestem Ania. Kiedyś pracowałam, żyłam pełnią – podróże, świat bez granic, uśmiech - każdy dzień był zwyczajnie pełen. Wszystko przerwała jedna chwila, niemal utonęłam, mój mózg nie dostał tlenu, a ciało pozostało sparaliżowane. Dziś uczę się żyć na nowo. Każdy dzień to walka, nie pozwól mi walczyć samej!


Od dziecka uchodziłam za gadułę. Moim znakiem rozpoznawczym był uśmiech i pomocna dłoń. Byłam tą osobą, przy której robiło się lżej – wesołą, radosną, pełną pasji. Jedną z nich było wędkowanie. Złapałam bakcyla na dobre i często wyjeżdżałam na ryby.


To miał być wymarzony urlop w Finlandii – słynne łowiska, natura, spełnienie marzeń. Podczas pięknego dnia poszłam popływać w jeziorze. I wtedy zdarzył się ten moment, którego nie da się cofnąć – zaczęłam się topić. Wyciągnięto mnie z wody, przywrócono akcję serca, Lekarze uratowali mi życie, ale postawili diagnozę, która brzmiała jak wyrok: niedotlenienie mózgu. A wraz z nim – porażenie czterokończynowe. Moje życie stanęło w miejscu, ale nie skończyło się!


Wszystkiego uczę się od nowa: oddychania, połykania, mówienia. To, co kiedyś było oczywiste, dziś wymaga dziesiątek godzin pracy. Są jednak małe cuda: poprawnie wypowiedziana sylaba, drobny ruch palca... Czasem boli, czasem jest bardzo trudno, ale nie poddaję się.


Mieszkam w domu rodzinnym. Czuję się tu bezpiecznie i kochana, a moja rodzina jest przy mnie 24 godziny na dobę. Tylko że miłość nie zastąpi rehabilitacji. Żeby odzyskać choć część sprawności i samodzielności, potrzebuję intensywnej terapii – także wyjazdów na specjalistyczne oddziały rehabilitacyjne (dwa razy w roku), bo to one przynoszą największe efekty. Każdy taki turnus to krok bliżej do tego, żebym mogła być bardziej „sobą”.


Wypadek odebrał mi sprawność, ale nie odebrał mi wiary. Jeśli możesz – pomóż mi w rehabilitacji. Każda złotówka to dla mnie szansa na sesje rehabilitacji, ćwiczenia, postępy i powrót do życia. ❤️


Zapisałam się do Stowarzyszenia Sursum Corda (łac. „w górę serca") - wiarygodnej i sprawdzonej organizacji pozarządowej, która z troską pomaga takim osobom jak ja. Dzięki nim mam szansę na potrzebne leczenie i rehabilitację, a Ty możesz mieć pewność, że Twoja pomoc naprawdę trafia tam, gdzie powinna.

________________________________________________________________________________


Możesz pomóc, przekazując darowiznę na tej zrzutce lub 1,5% podatku na moją rehabilitację.

Wpisz w deklaracji PIT:

KRS: 0000020382

Cel szczegółowy: 5018, Anna Szafraniec

hGcv3EwsEb02NUGH.gifDziękuję, że mogę na Ciebie liczyć. Twoje wsparcie to moja nadzieja na powrót do siebie ❤️

_________________________________________________________________________________

Dlaczego warto pomóc właśnie tu?


Zbiórkę prowadzi Stowarzyszenie Sursum Corda - organizacja, która od 2000 r. wspiera dzieci i dorosłych z całej Polski. Pomagamy mądrze, odpowiedzialnie i z sercem - poznajemy i weryfikujemy sytuację każdego Podopiecznego, analizujemy potrzeby i finansujemy tylko to, co naprawdę konieczne. Wszystkie wydatki są rozliczane na podstawie dokumentów, a środki trafiają dokładnie tam, gdzie są naprawdę potrzebne.


Masz więc 100% pewność, że Twoja darowizna faktycznie pomaga Ani.

wPc00KChgJpWePRz.png

Anna Szafraniec | ur. 1981 | Nowy Sącz | Porażenie czterokończynowe | KRS 0000020382 | Cel szczegółowy: "5018 Anna Szafraniec"

Location

Comments

 
2500 characters
Zrzutka - Brak zdjęć

No comments yet, be first to comment!

We prioritize safety. If you have any concerns, please report this fundraiser using