id: as7c98

Psiaki i kociaki - leczenie i utrzymanie

Psiaki i kociaki - leczenie i utrzymanie

 
Maciej Kaczmarczyk

Description

Nie jesteśmy fundacją. Nie jesteśmy też stowarzyszeniem.

Jesteśmy po prostu dwojgiem ludzi, którzy ponad dwadzieścia lat temu postanowili dać dom kilku zwierzakom potrzebującym pomocy.

Nie planowaliśmy tworzyć azylu ani ratować dziesiątek zwierząt. Miało być ich kilka. Tyle i tylko tyle.

Życie napisało jednak własny scenariusz.

Przez nasz dom przewinęło się wiele psów i kotów porzuconych, niechcianych, schorowanych lub skrzywdzonych przez los. W szczytowym momencie opiekowaliśmy się ponad trzydziestoma zwierzętami. Te najstarsze i najbardziej schorowane z czasem odchodziły za Tęczowy Most, ale nigdy nie odchodziły bez walki. Do samego końca walczyły one, a razem z nimi walczyliśmy również my.

Przez lata dawaliśmy sobie radę. Finansowo, fizycznie i psychicznie.

Gdy liczba naszych podopiecznych zmniejszyła się do jedenastu, byliśmy przekonani, że to już koniec przyjmowania nowych zwierząt. Niestety, w 2022 roku los postawił na naszej drodze kolejne dziewięć istnień, którym nikt nie chciał pomóc. Nie potrafiliśmy przejść obok nich obojętnie.

Dziś, 30 maja 2026 roku, w naszym „domowym schronisku” mieszka 17 zwierząt – 15 psów i 2 koty.

Każde z nich ma swoją historię. Każde przeszło więcej, niż powinno przejść jakiekolwiek zwierzę. Każde jest częścią naszej rodziny.

Nasi podopieczni są w różnym wieku i w różnym stanie zdrowia. Od energicznych młodych psów zmagających się z nieswoistym zapaleniem jelit po psich seniorów wymagających stałego leczenia i specjalistycznej opieki.

Lista chorób jest długa: schorzenia stawów i kręgosłupa, niewydolność nerek, kamica układu moczowego, choroby wątroby, anemia, zespół końskiego ogona, niedoczynność tarczycy, choroba wrzodowa żołądka, refluks, zespół suchego oka, ślepota, zapadająca się tchawica, zwyrodnienia poduszek palców łap, a także następstwa ciężkich urazów i operacji.

Każdego miesiąca musimy zapewnić im karmę – często specjalistyczną – regularne badania, leczenie, leki, suplementy, szczepienia, odrobaczenia oraz ochronę przeciwkleszczową. Musimy również zadbać o to, by miały bezpieczny, suchy i ciepły dom.

Ostatnie miesiące były dla nas wyjątkowo trudne. Rosnące koszty utrzymania, leczenia i ogrzewania sprawiły, że znaleźliśmy się w sytuacji, w której sami nie jesteśmy już w stanie udźwignąć wszystkich wydatków.

Dzięki pomocy ludzi o wielkich sercach udało nam się przetrwać najtrudniejsze chwile. Jesteśmy za to ogromnie wdzięczni.

Od lat utrzymujemy naszych podopiecznych przede wszystkim z własnych środków. Nieustannie szukamy dodatkowych możliwości zarobkowania i ograniczamy własne wydatki tam, gdzie tylko się da. Są jednak koszty, których nie można odłożyć na później – leczenie, leki czy specjalistyczna karma. W takich chwilach pomoc dobrych ludzi staje się dla nas i naszych zwierząt bezcenna.

Dziś jednak ponownie prosimy o pomoc.

Każda wpłacona złotówka ma znaczenie. Każda pomaga opłacić wizytę u weterynarza, kupić leki, specjalistyczną karmę lub po prostu zapewnić naszym podopiecznym spokojny i bezpieczny dzień.

Jeżeli możesz i chcesz nas wesprzeć, będziemy ogromnie wdzięczni za każdą formę pomocy.

W imieniu wszystkich naszych psów i kotów – dziękujemy z całego serca.

Comments

 
2500 characters
Zrzutka - Brak zdjęć

No comments yet, be first to comment!

We prioritize safety. If you have any concerns, please report this fundraiser using