Pomoc Syrii
Pomoc Syrii
Updates2
-
Dzieci w Syrii, które mają nawet po 10 lat, nie znają innego życia niż wojna. Wojny domowe, ataki tureckie. Patologiczna bieda. Brak edukacji, socjalu (życie w namiotach - zimą -20 stopni, latem nawet +40) lub w zrujnowanych lokalach, przeważnie bez ogrzewania. Głód. Dzieci płaczące z głodu i proszące rodziców o coś do zjedzenia. Dzieci bez butów, nawet zimą. Brak podstawowej opieki medycznej.
Bardzo fajnie, że powstają zbiórki na pomoc dla Syrii, która po trzęsieniu ziemi, została sama. Pomoc z organizacji, które dotarły w okolice katastrofy - idzie do Turcji, niestety Syria została od niej odcięta.
Chcę, żebyście wiedzieli, że pomocą w Syrii zajmuję się od ponad roku. I dobrze wiem komu i na co przeznaczyć środki z tej zbiórki.
Traktuję ten kryzys bardzo prywatnie. W Syrii, są moi przyjaciele.
Zapraszam Was do wpłat. Pieniądze są potrzebne nielimitowanie.
Add updates and keep supporters informed about the progress of the campaign.
This will increase the credibility of your fundraiser and donor engagement.
Description
Pomocą w Syrii, zajęłam się ponad rok temu. Wzięłam pod swoją opiekę dwie rodziny. Aliego i jego trójkę dzieci, oraz Naserem i jej dwóch synków. Udało nam się zorganizować dla nich mieszkanie i wyciągnąć ich z namiotu dla uchodźców, gdzie zimą można zamarznąć i umrzeć. Ali i Naserem, zakochali się w sobie i planują wziąć ślub, stworzyć dom dla łącznie piątki dzieci.
Ali, marzy o tym, żeby być wolontariuszem, za wzór podaje nas. Już nim jest. Dzięki jego namową udało nam się z sukcesem zorganizować zbiórkę na buty dla kilkudziesięciu dzieci uchodźców w Syrii. Te dzieci, nie miały butów.
Kilka dni temu, Ali poinformował mnie, że nadchodzą anomalie pogodowe-przyrodnicze. Do mieszkania, zaprosił trzy osoby, które nie miały schronienia. Informacje dotyczące trzęsienia ziemi, mam z pierwszej ręki. Moi przyjaciele żyją. Nasrem z dziećmi, cały dzień spędziła w szpitalu, teraz są u jej przyjaciółki. Ali oddał się walce o zaginionych. Na ten moment, jest martwych przynajmniej 1000 osób, zawaliło się 7000 domów. Syryjczycy szukają zaginionych, wydobywają ich ze zgliszczy. Żywych i martwych. Wszystkie organizacje pomocowe, wjechały na teren Turcji, nie wchodzą za granicę do Syrii! Syria, została sama. Podawane w telewizji informacje o pomocy na terenie Syrii są kłamstwem.
Ta zbiórka powstała, by jak najszybciej przelać moim przyjaciołom pieniądze dla nich i innych osób, których życie jest w zagrożeniu. Brakuje im jedzenia, leków, ubrań, koców, ogrzewania - wszystkiego.
Wpłacajcie i udostępnianie.
Pozdrawiam, Ewa Dymek
tel.: 881 921 902



Na maszynę do szycia dla Yasmine.
Dla Aliego
Dziękuję, że pomagacie światu, który się psuje.
dla Aliego
Dla Yasmine i jej Synka