id: b7ngk4

Codzienny ból, rany i bez senne noce. Wesprzyj Magdę w AZS.

Codzienny ból, rany i bez senne noce. Wesprzyj Magdę w AZS.

Description

Magda ma 34 lata, Mieszka w Resku. Zamiast cieszyć się normalnym życiem, od kilkunastu lat żyje z chorobą, która odbiera jej siły i nadzieję każdego dnia. To AZS – atopowe zapalenie skóry.


Dla wielu brzmi to jak zwykła alergia, coś, co da się załatwić kremem z apteki. Prawda jest zupełnie inna. AZS to choroba przewlekła, wyniszczająca, w której skóra staje się polem bitwy. To ciągły stan zapalny, rany, strupy, pęknięcia. To ból i świąd tak silny, że człowiek drapie się do krwi, często nawet we śnie, nie mając nad tym kontroli.


Każdy dzień Magdy zaczyna się od bólu. Każda noc kończy się bezsennością i rozdrapaną skórą. Zamiast odpoczynku – walka o przetrwanie. Wyobraź sobie, że nie możesz założyć koszulki, bo materiał pali jak papier ścierny. Że prysznic to nie chwila ulgi, tylko kolejne pieczenie i łzy.


Leczenie AZS nie jest proste. To nie tylko smarowanie kremem. To silne maści sterydowe, które niszczą organizm, ale bez nich nie da się funkcjonować. To leki immunosupresyjne, które osłabiają odporność i niosą ryzyko groźnych powikłań. To nieustanne wizyty u dermatologów i alergologów, badania, terapie, specjalistyczne preparaty, których koszt liczony jest w tysiącach złotych rocznie. A bez tego – ryzyko zakażeń, ropnych ran, a nawet hospitalizacji.


AZS to nie tylko ciało. To też psychika. Ciągły ból, bezsenność, widoczne zmiany na skórze sprawiają, że człowiek zamyka się w sobie. Traci pewność siebie. Bo jak uśmiechać się i udawać normalność, kiedy ludzie patrzą z obrzydzeniem, a każdy dzień to walka z własnym ciałem?


Magda ma dopiero 34 lata, a już dźwiga na barkach ciężar, którego wielu z nas nie uniosłoby nawet przez miesiąc. Nie prosi o luksusy. Ona marzy o tym, żeby przespać noc bez bólu. Żeby móc ubrać się i wyjść z domu bez wstydu i cierpienia. Żeby mieć choć kawałek normalnego życia, które choroba jej zabiera od lat.


Ale sama już nie da rady. Koszty leczenia i terapii są ogromne, a bez wsparcia nie ma szans, by to udźwignąć.


Dlatego proszę o pomoc.

👉 Każda wpłata, choćby najmniejsza, to realna szansa – na kolejną dawkę leków, na wizytę u specjalisty, na choć chwilę ulgi.


Nie zostawiajmy Magdy samej w tej walce. Ona od lat dźwiga swój krzyż w ciszy. Teraz możemy pokazać jej, że nie jest sama.


Pomóżmy jej odzyskać coś, co dla nas jest oczywiste – życie bez bólu i wstydu.


Indywidualny numer konta bankowego zrzutki do wpłat w banku, poczcie

49 1750 1312 6885 1472 9122 1310

Tytuł przelewu : pomoc dla Magdy

Odbiorca przelewu: Zrzutka.pl

Wpłaty z zagranicy:

PL49 1750 1312 6885 1472 9122 1310


Comments 2

 
2500 characters
We prioritize safety. If you have any concerns, please report this fundraiser using