Pomoc dla samotnej matki w kryzysie
Pomoc dla samotnej matki w kryzysie
Description
Chcę Was poprosić o pomoc dla bliskiej mi osoby.
Jest samotną matką. Bez wsparcia ojca dziecka w wychowanie, bez rodziny czy wsparcia z zewnątrz. Od dłuższego czasu funkcjonuje na oparach swoich sił i możliwości - cały czas mówiąc sobie, że może jeszcze trochę, jeszcze kawałek i że da radę.
Doświadczyła w życiu serii traumatycznych przeżyć i potrzebuje terapii traumy na którą niestety jej nie stać. Więc działa z tymi zasobami jakie ma. Jest wykształconą, inteligentną osobą, zawsze kiedy może, zaangażowaną społecznie, która po prostu potrzebuje miesiąca przerwy od martwienia się o wszystko. Obecnie nie ma pracy. Prowadziła swoją działalność, więc nie może pójść na zwolnienie, które z pewnością w jej stanie byłoby wskazane.
Dodatkowo fizycznie również potrzebuje specjalistycznych badań ponieważ doświadcza bólu niewiadomego pochodzenia w kręgosłupie biodrach i barkach. Utrudnia jej to ruchomość kończyn w znacznym stopniu. Jedną ręką praktycznie nie moze ruszać. Niestety na sor nie wykonano jej żadnych badań mówiąc, że musi wziąć skierowanie od lekarza pierwszego kontaktu i że to pewnie ze stresu. Wizyty na NFZ na te badania, najwcześniej są za wiele miesięcy a nawet lat. Nie może ona tyle czekać, bo potrzebuje być sprawna jak najszybciej i móc wrócić do zarabiania na ich utrzymanie. Z tego też powodu chciałabym dla niej, żeby chociaż do końca października miała przerwę od życia, które ją przygniata. Żeby chociaż finansowo dostała chwile wytchnienia.
Ma obecnie 6000 złotych długu do spłacenia (4000 zł sam czynsz z dopłatami z ostatnich 2 miesięcy)
inne koszty to:
- jedzenie dla siebie i dziecka - około 3000 zł (do końca października),
- 2400 zł na terapię
- 3500 zł październik na rachunki, za kredyt mieszkaniowy, czynsz i media
- 3500zł - badania rezonansu magnetycznego, kręgosłupa, bioder i barków, rtg, emg, wizyty lekarskie, leczenie dentystyczne
Łącznie jest to kwota 18 400zł
Wierzę, że jesteśmy w stanie jej pomóc.
Ze względu na poczucie wstydu w zaistniałej sytuacji, oraz niechęć aby być rozpoznaną chce ona pozostać anonimową i za wszystkie wpłaty serdecznie dziękuje i obiecuje modlitwę za darczyńców.