Description
W jednej chwili straciliśmy miejsce, z którego od 20 lat niesiemy pomoc...
Są takie chwile, kiedy rzeczywistość wydaje się złym snem. Kilka dni temu pęknięta rura z ciepłą wodą w zaledwie 10 minut zalała całe biuro naszej Fundacji po kostki. Choć jedna z nas była na miejscu i walczyła do końca, żywioł był szybszy. Podłogi są wypaczone, ściany nasiąknięte, a meble i sprzęty zniszczone.
Dziś patrzymy na te ruinę i pęka nam serce. Bo to miejsce przez ponad 20 lat było czymś znacznie większym niż biurem.
Z tego miejsca rozchodziło się dobro naszej Fundacji:
* To tutaj rodzice dzieci chorych na nowotwory po raz pierwszy słyszeli: „Nie jesteście sami”
* Te ściany pamiętają tysiące historii – łzy bezsilności, ale i potężną ulgę, uśmiechy oraz wiarę w powodzenie leczenia. Pamiętają dzieci, które dziś są już zdrowymi dorosłymi, i te, które odeszły.
* Tutaj szukaliśmy ratunku, organizowaliśmy leczenie, noclegi i posiłki. Tutaj z miłością pakowaliśmy prezenty dla chorych maluchów i tworzyliśmy nowe pomysły.
Nigdy nie zależało nam na luksusach. Najważniejsi zawsze byli ludzie. Dziś jednak stoimy przed koniecznością kapitalnego remontu. Nie dlatego, że marzymy o nowoczesnym biurze – chcemy po prostu stworzyć bezpieczną przestrzeń, godną rodzin, które przechodzą przez piekło choroby onkologicznej.
Dziś to my prosimy o pomoc. Sami nie udźwigniemy kosztów osuszania, wymiany podłóg i zakupu wyposażenia. Choroba naszych podopiecznych nie ma przerwy technicznej, a dzieci i ich rodziny nie mogą czekać.
Nie prosimy o luksusowe biuro. Prosimy o pomoc w odbudowaniu schronienia, które od dwóch dekad daje nadzieję.
Każda wpłata i każde udostępnienie tej zbiórki to dla nas szansa na powrót do pracy i do naszych podopiecznych. Pomóżcie nam napisać kolejny rozdział tej historii.
Dziękujemy, że jesteście z nami. Na dobre i na złe. ❤️
Trzymamy kciuki za szybki powrót do normalnej pracy. Podopieczni Was potrzebują!
Tak mogę podziękować :) zróbcie pięknie 🤩