Description

Renata od wielu lat zmaga się z niezwykle trudną w codziennym życiu chorobą. Sama jej nazwa była zawsze dla nas trudna do zapamiętania: arytmogenna kardiomiopatia prawej komory. Choroba odebrała jej szansę na normalne życie - ten kto nigdy się z nią nie spotkał, może nie zrozumieć dlaczego. Renia musiała się oszczędzać, nie mogła wykonywać obciążających czynności dnia codziennego, zaczynając od prozaicznych jak "ciężkie zakupy", kończąc na podjęciu jakiejkolwiek pracy. Każdy jej dzień to wielki znak zapytania - czy dziś serce da radę pracować, czy dziś będzie bić normalnie? Każda wizyta w szpitalu, a przez ostatnie lata była ich niezliczona ilość, była ogromnym strachem. Czy Renia do nas wróci? Czy serce nagle się nie zatrzyma?

g9574d28747c6078.jpegW końcu stało się to, czego wszyscy się obawialiśmy - kończył się czas serca Reni. Została zakwalifikowana do przeszczepu. Emocje, które targają w tym momencie człowiekiem i jego najbliższymi są emocjami, których nie da się opisać. 

g5b54680969ab2ea.jpegNadszedł dzień, w którym zadzwonił lekarz z informacją, że jest dawca. Na decyzję pozostawiono kilka minut. Nie mogła być inna - Renata potrzebowała nowego serca. I to serce otrzymała! 


Nasza silna i dzielna Renia jest już po przeszczepie serca. Po przeszczepie! Jednak przed nią bardzo długa i trudna rehabilitacja. Podczas operacji uszkodzeniu uległ nerw strzałkowy (w nodze zastosowany był układ EMCO - pozaustrojowe natlenowanie krwi), który spowodował bezwładność jednej z nóg, od kolana do stopy. Aby wrócić do pełnej sprawności potrzebna będzie kosztowna rehabilitacja. Wieloletnie zmagania się z chorobą, liczne dojazdy, konsultacje, leki, pochłonęły wszystkie oszczędności rodziny. 


Renia nigdy nie odmawiała nikomu pomocy, na miarę swoich sił zawsze wyciągała pomocną dłoń. Gdy miała ich więcej z radością spełniała się jako kochająca żona i dobra mama. I bardzo chcemy, żeby teraz wróciła do nas pełna sił i energii, aby mogła w końcu zacząć normalnie żyć.

z92f153884570923.jpeg

Renata obecnie przebywa w szpitalu, to dopiero kilka dób od wybudzenia ze śpiączki. Są momenty trudne, chwile zwątpienia, ale i nadzieja. Ogromna nadzieja, że teraz będzie już lepiej.


Bardzo prosimy wszystkich o przyłączenie się do naszej zbiórki. Renata z pewnością przekaże wkrótce więcej szczegółowych informacji, ale ze względów bezpieczeństwa ma wprowadzony całkowity zakaz odwiedzin, a mówienie jest jeszcze dużym utrudnieniem. 


Rodzina i Przyjaciele.

Location

Comments 10

 
2500 characters
  •  
    Anonymous user •

    Rafal powoli do celu

    PLN 100
  •  
    User unregistered •

    Rafał trzymam za Wasza trójkę kciuki. Będzie dobrze.

    PLN 100
  •  
    Gosia •

    Reniu, trzymam za Ciebie mocno kciuki. Poznałyśmy się w szpitalu, ale wtedy z naszymi maluchami, bardzo miło wspominam ten czas z Tobą i Radziem. Serdecznie pozdrawiam, ślę ogrom siły i zdrowiej kochana ❤️

    PLN 100
  •  
    User unregistered •

    Wierzę że dasz radę. Trzymaj się.😍

    PLN 100
  •  
    Magdalena •

    🍀💚

    PLN 200
We prioritize safety. If you have any concerns, please report this fundraiser using this form.