id: bkrxmg

Pomoc dla Abdali i jej córeczek z Kuby

Pomoc dla Abdali i jej córeczek z Kuby

Description

Abdali jest samotną mamą dwóch córeczek – 12-letniej Sahlen i 3-letniej Mandy.

Mieszkają w Baracoa, na wschodnim krańcu Kuby – miejscu, które kiedyś nazwane zostało przez Krzysztofa Kolumba najpiękniejszym miejscem jakie widziały jego oczy, a dziś jest końcem świata, gdzie ludzie zmagają się z dramatycznymi warunkami życia.

Od miesięcy Kuba pogrążona jest w kryzysie. Prądu nie ma przez większość dnia, a kiedy znika światło, znika też woda, bo przestają działać pompy. Trudno naładować telefon, trudno zagotować wodę, trudno po prostu normalnie żyć.

Teraz sytuacja stała się jeszcze trudniejsza. Nadciąga huragan Melissa, który może uderzyć w wyspę z ogromną siłą. Władze ostrzegają przed powodziami i osuwiskami, a mieszkańcy – bez prądu, bez internetu – nawet nie wiedzą, czego się spodziewać.

Do tego dochodzi alarmująca sytuacja epidemiologiczna: na Kubie obserwuje się jednocześnie występowanie wielu wirusów przenoszonych przez komary i inne owady – m.in. Denga, Chikungunya, Zika i Oropouche. Brak regularnych dostaw wody, prądu i ograniczona możliwość leczenia powodują, że nawet codzienne funkcjonowanie staje się ogromnym wyzwaniem.

Abdali została już ewakuowana razem z dziewczynkami. Musiały zostawić cały swój dom, wszystko, co miały. Są teraz w ośrodku ewakuacyjnym, z nadzieją, że dom, do którego wrócą, wciąż będzie stał.


Dlaczego prosimy o wsparcie?

Chcemy zebrać 3500 PLN, by pomóc Abdali choć trochę stanąć na nogi.

Z tych pieniędzy kupimy leki, witaminy, środki higieniczne, bieliznę, przybory szkolne dla Sahlen, ubrania dla dziewczynek i jedzenie – po prostu to, co najpotrzebniejsze.

Każda złotówka trafia bezpośrednio do Abdali – bez pośredników, bez biurokracji.

Wszystko, co uda się zebrać ponad tę kwotę, zawieziemy jej w gotówce, żeby mogła sama kupić to, czego akurat potrzebują: jedzenie, leki, wodę, transport.


Dlaczego to tak ważne?

Na Kubie nie da się wysłać oficjalnej pomocy. Państwo zaprzecza istnieniu kryzysu, a organizacje lokalne nie mogą przyjąć wsparcia dla konkretnych rodzin. Dlatego pomagamy bezpośrednio – bo znamy Abdali, znamy jej córeczki, wiemy, że ta pomoc trafi dokładnie tam, gdzie powinna.


Czasu jest bardzo mało

Nasza grupa wylatuje na Kubę 14 listopada, dlatego wszystkie rzeczy i środki musimy przekazać najpóźniej do 13 listopada, żeby zdążyć je spakować i zawieźć osobiście Abdali.


Każda wpłata, nawet najmniejsza, ma znaczenie.

To nie tylko pieniądze – to nadzieja i poczucie, że nie są same.

Z całego serca dziękujemy za każdy gest 💛

Comments

 
2500 characters
Zrzutka - Brak zdjęć

No comments yet, be first to comment!

We prioritize safety. If you have any concerns, please report this fundraiser using