Prosimy Was – Pomóżcie nam uratować naszego Tatę 💚
Prosimy Was – Pomóżcie nam uratować naszego Tatę 💚
Updates5
-
24.11 o godzinie 1:16 pożegnaliśmy naszego ukochanego Tatę oraz męża Michała - jego dusza spoczywa w pokoju (*)
Tata walczył do samego końca i nigdy się nie poddał. Byliśmy przy nim do ostatnich chwil jego życia. Zapewniliśmy mu bezpieczeństwo i godne odejście w swoim domu.
W imieniu całej rodziny chciałbym podziękować wszystkim, którzy wspierali nas w tych trudnych chwilach, za pomoc przy zbiórce na leczenia taty, która dała nam mnóstwo wiary i nadziei, za co jesteśmy ogromnie wdzięczni.
Kochamy Ciebie Tato i na zawsze będziemy o Tobie pamiętać.
Twoja rodzina
0CommentsNo comments yet, be first to comment!
Add updates and keep supporters informed about the progress of the campaign.
This will increase the credibility of your fundraiser and donor engagement.
Description
Mój tata ma dopiero 52 lata i całe życie przed sobą...
Tata jest głową naszej rodziny, najcudowniejszym mężem i ojcem dwóch synów. Na co dzień uwielbia jeździć z mamą na wycieczki rowerowe, oglądać z nami mecze piłki nożnej i grać na gitarze. Rodzina jest dla niego najważniejsza. Zawsze był silny, aktywny i pełen energii - to on nas wspierał. Dziś to my musimy go wesprzeć.
Dokładnie dwa lata temu, po ciężkiej nocy z przeszywającym bólem brzucha, tata trafił na SOR. Usłyszeliśmy wtedy dramatyczną diagnozę: guz w jelicie grubym zablokował drożność i potrzebna była natychmiastowa operacja. Lekarze potwierdzili - złośliwy rak jelita grubego IV stopnia.
Dalsze diagnozy wskazywały na zmiany nowotworowe w płucu, wątrobie i nerkach.
Lekarze zasugerowali chemioterapię. Niestety, kilkukrotne próby podania chemioterapii były powikłane ciężkimi reakcjami toksycznymi - dwoma zawałami serca i dwukrotnie gorączką neutropeniczną zagrażającą życiu. Był to bardzo ciężki czas dla nas wszystkich, a kondycja układu sercowo-naczyniowego znacznie zawęziła dalsze możliwości leczenia.
Szukając kolejnych rozwiązań, tata przeszedł radioterapię (bez większych efektów) oraz poważną operację wycięcia guza w prawym płucu. Niestety, z powodu mutacji w genie KRAS, tata nie kwalifikuje się na skuteczne terapie celowane.
W ciągu ostatnich tygodni, jego stan znacznie się pogorszył. Poczuł skurczowy ucisk w jamie brzusznej, opadł z sił i stracił apetyt. Pojawił się stan podgorączkowy, który cały czas nie ustępuje. Najnowszy rezonans magnetyczny ujawnił, że liczne zmiany nowotworowe zajęły większą część wątroby. To poważna sytuacja zagrożenia życia i musimy działać szybko.
Dziś pojawiła się szansa na leczenie w Niemczech. Szpital w Magdeburgu daje możliwość zastosowania nowoczesnych metod - radioembolizacji i brachyterapii - które mogą powstrzymać rozwój przerzutów w wątrobie.
Szacowany koszt terapii to 40-60 tysięcy euro. Czas ma ogromne znaczenie - tata musi jak najszybciej rozpocząć leczenie, aby mieć realną szansę na dalszą walkę.
Dlatego z całego serca prosimy o pomoc. Każda wpłata, każda udostępniona informacja to krok do uratowania życia taty. On ma dopiero 52 lata i wciąż wiele chęci do życia – chcemy, żeby mógł jeszcze długo cieszyć się czasem spędzonym z nami.
Prosimy – pomóżcie nam uratować naszego tatę
~ Mikołaj, Maks i Magda (żona)
Dużo zdrówka 🙏🙂
Dużo zdrowia Mikołaj!
Dziekujemy!!
TEAM DAD_VELO 😊
Kochani! dziekujemy!!
Jesteśmy bardzo wdzięczni za nieprzerwane wsparcie przy najszej zbiórce! Tata prosił mnie żeby wszystkim przekazać podziękowanie za pomoc! To są bardzo ciężkie chwile, ale nie poddajemy się ❤️ dziękujemy!
Trzymamy kciuki! duzo zdrowia od CUNDALL
Dziękujemy Wam z całego serca, jesteście niesamowici!!! 🙏