BÓL I CIERPIENIE TO MOJA CODZIENNOŚĆ
BÓL I CIERPIENIE TO MOJA CODZIENNOŚĆ
Description
Szanowni Państwo !
Ból i cierpienie, to moja codzienność, którą sprawiła mi moja choroba SMA RDZENIOWY ZANIK MIĘŚNI... Ktoś kiedyś powiedział... Do wszystkiego można się przyzwyczaić, nawet do bólu... Ale ten ktoś chyba nigdy nie czuł bólu 24 godziny na dobę... Ja to znam z własnego doświadczenia i wiem, dlatego śmiało mogę powiedzieć, że do bólu nie można się przyzwyczaić, a zwłaszcza jeżeli ten ból nasila się z każdym dniem... Dlatego założyłem tą kolejną swoją zbiórkę, i zwracam się do Was wszystkich, z bardzo serdeczną i uprzejmą prośbą o pomoc i wsparcie mojej zbiórki, żeby coś się zmieniło w moim życiu na lepsze, i żeby zelżał ten mój codzienny ból i cierpienie...
Każda Wasza "CEGIEŁKA", pomoże mi budować solidny "MUR", który powstrzyma i spowolni postęp mojej choroby, a jednocześnie będzie chronił moje zdrowie i życie... I nie ważne jak duża będzie to "CEGIEŁKA", bo nawet najmniejszy Wasz "KAMYCZEK" w moim "MURZE", będzie przeszkodą dla mojej choroby...
Jeszcze raz bardzo serdecznie i uprzejmie proszę o "CEGIEŁKĘ",choćby taką malutką, żebym mógł nadal budować i wzmacniać mój "MUR", który pozwala mi lepiej żyć na co dzień, bez bólu i cierpienia...

Uzbierane pieniądze będę mógł przeznaczyć na bieżące codzienne wydatki jakie ponoszę w związku z moimi chorobami, wizyty u lekarzy, dojazdy do lekarzy (mieszkam na wsi, ok 30 km do najbliższego miasta), zakup lekarstw, zakup środków higienicznych i pielęgnacyjnych, zakup środków przeciwodleżynowych i przeciw odparzeniowych, zakup odpowiedniej i zdrowej żywności oraz trzymanie odpowiedniej i ścisłej diety.

PROSZĘ WIĘC WSZYSTKICH BARDZO SERDECZNIE I UPRZEJMIE O POMOC W TEJ CIĘŻKIEJ SYTUACJI ŻYCIOWEJ, W JAKIEJ SIĘ ZNALAZŁEM... PODOBNO DOBROĆ UCZYNIONA DRUGIEMU CZŁOWIEKOWI WRACA DO NAS Z PODWÓJNĄ SIŁĄ... A WIĘC NIE WAŻNE ILE WPŁACISZ, NAJWAŻNIEJSZE ŻE NIE JESTEŚ OBOJĘTNY I POMAGASZ !!! WIERZĘ ŻE SĄ JESZCZE DOBRZY LUDZIE O CZUŁYM I WRAŻLIWYM SERCU, KTÓRZY NIE SĄ OBOJĘTNI NA CZYJĄŚ KRZYWDĘ, BÓL, CIERPIENIE I TRAGEDIĘ ŻYCIOWĄ... I MAM NADZIEJĘ, ŻE JA WŁAŚNIE NA TYCH I TAKICH LUDZI TRAFIĘ...

Świat, niestety ale jest pełen ZŁA... Ale ja wierzę że o wiele więcej na tym świecie jest DOBRA... Bo przecież to ludzie czynią DOBRO lub ZŁO... A ja wierzę w ludzi, i wierzę że na swojej życiowej drodze spotkam tylko tych DOBRYCH LUDZI, KTÓRZY MI POMOGĄ... Bardzo bym chciał żeby tak było...
***
POMÓC MI MOŻNA NA KILKA SPOSOBÓW. PO PROSTU, JAK KOMU BĘDZIE ŁATWIEJ, LEPIEJ, SZYBCIEJ, PROŚCIEJ I WYGODNIEJ...
SPOSÓB NUMER 1
WPŁATA BLIKIEM 511364335
SPOSÓB NUMER 2
WPŁATA NA MOJĄ ZBIÓRKĘ NA PORTALU "ZRZUTKA"
SPOSÓB NUMER 3
WPŁATA NA MOJE SUBKONTO W FUNDACJI
Fundacja Pomocy Osobom Niepełnosprawnym
„SŁONECZKO”
STAWNICA 33
77-400 ZŁOTÓW
SBL ZAKRZEWO
Nr Konta 89 8944 0003 0000 2088 2000 0010
KRS 0000186434
Cel specjalny Roman Wrona, symbol 135/W
SPOSÓB NUMER 4
BEZPOŚREDNIA WPŁATA MÓJ ADRES LUB NA MOJE KONTO BANKOWE
ROMAN WRONA
LIPNICA WIELKA 96
33-323 LIPNICA WLK.
WOJ. MAŁOPOLSKIE
(TYLKO ZŁOTÓWKI POLSKIE)
NRB BANK POCZTOWY 67 1320 1537 1018 7115 3000 0001
(KAŻDA WALUTA ZAGRANICZNA)
IBAN: PL63 1140 2004 0000 3212 0041 5356
BIC/SWIFT: BREXPLPWMBK
***
TO SĄ DOKUMENTY POTWIERDZAJĄCE MOJĄ CHOROBĘ:
01. KARTA SZPITALNA

02. ORZECZENIE KOMISJI LEKARSKIEJ

03. ZAŚWIADCZENIE LEKARZA SPECJALISTY GASTROLOGA

04. ZAŚWIADCZENIE LEKARZA RODZINNEGO

SWOJĄ CHOROBĘ MOGĘ RÓWNIEŻ POTWIERDZIĆ WYNIKAMI BADAŃ GENETYCZNYCH (TYLKO DO WGLĄDU INDYWIDUALNIE DLA TYCH CO MI NIE WIERZĄ).
