dla p. Krzyśka
dla p. Krzyśka
Description
Ludki moje... 💔🤍
Jest pewien Pan, któremu pomagałam przy kastracji kotów.
Jest schorowany, porusza się z trudem, ale pozostaje samodzielny.
Żyje z bardzo niskiej emerytury, a mimo to ma na swoim utrzymaniu koty i kury.
To człowiek o niesamowicie ciepłym sercu.
Takim, że... chyba mam dożywotnio jajka za free 🥹
Ale bardziej poruszyło mnie coś innego — zadeklarował, że będzie mi miesięcznie dokładał pieniądze na koty.
Problem w tym, że jego budżet się nie spina, a zakupy w sklepie robi już „na kreskę”.
I to jest pierwszy raz, kiedy wyciągam rękę w imieniu jednego, konkretnego człowieka.
Bo zwyczajnie mnie rozczulił. I bo wiem, że on sam o pomoc nigdy by nie poprosił.
Wiem też, że jest tu wśród obserwujących, dlatego nie piszę, kto to 💖
Pomyślałam, że może...
👉 udałoby się zrobić mu paczkę od serc? Od naszych serc?
Tak, żeby w tym świątecznym czasie było mu po prostu trochę lżej.