Adoptowany Punkcik ma morderczy FIP. Pomóż go uratować!
Adoptowany Punkcik ma morderczy FIP. Pomóż go uratować!
Description
Punkcik to maleńki kotek, który swoje pierwsze miesiące życia spędził w schronisku. Już jako czteromiesięczne kocię siedział na środku klatki – cichy, wycofany, zrezygnowany, obojętny na to, co go spotkało i co z nim będzie. Nie prosił o uwagę, nie szukał kontaktu... po prostu był. Kiedy trafił do swojego domu, zaczęła się walka o jego zdrowie i lepsze życie. Od samego początku Punkcik zmagał się z różnymi problemami – wizyty u weterynarzy stały się jego codziennością. Problemy z oczkiem, podejrzenia infekcji, leczenie, kolejne diagnozy... był konsultowany również okulistycznie. Pojawiło się podejrzenie chlamydii i wdrożono antybiotykoterapię. W międzyczasie pojawiały się kolejne niepokojące objawy. Punkcik przestał prawidłowo przybierać na wadze, jego stan zaczął się pogarszać. Zauważono również ciemny mocz, co skłoniło do wykonania dalszej diagnostyki. Wyniki badań przyniosły najgorszą możliwą diagnozę – FIP, czyli zakaźne zapalenie otrzewnej kotów. Choroba, która jeszcze niedawno była wyrokiem śmierci.
Punkcik rozpoczął walkę o życie, ale leczenie FIP trwa 84 dni i jest bardzo kosztowne. Każdy dzień to kolejne dawki leku, kontrole i badania, które dają mu szansę na powrót do zdrowia i zabaw z innymi kociakami (jest jednym z moich kotków). Od początku leczenia - od momentu adopcji Punkcika ze schroniska - do jego zakończenia kwota sięgnie ponad 10000zł, jedna fiolka leku GS 10 ml to kwota 315 zł, starcza na 5 dni aktualnie (dawka dzienna rośnie wraz z wagą kotka), będą badania kontrolne, wizyta u okulisty (260zł), być może badanie na chlamydie i kolejne leczenie. Ciężko mi podołać dlatego zakładam zbiórkę na drugą połowę leczenia.
Prosimy o pomoc dla Punkcika. Każda złotówka to realna szansa, że ten cichy, mały kotek nie przegra swojej pierwszej, najważniejszej walki. Pomóżmy mu wrócić do zdrowia i przeżyć szczęśliwie życie, które dopiero się zaczęło.
