id: c5k48j

Spalił się nasz dom

Spalił się nasz dom

Updates2

  • Najdrożsi Darczyńcy!

    Piszę do Was z miejsca, o którym przez długie miesiące marzyłam – z mojego odtworzonego z ruiny domu. To dzięki Wam, Waszym wpłatom, darom rzeczowym, dobrym słowom, słowom pełnym otuchy i modlitwom, przetrwałam ten długi, trudny czas po pożarze. Każdy gest – mały i duży – był ważną cegiełką dołożoną do odbudowy murów zniszczonego domu, ale też do odbudowy mojego serca i nadziei.

    W grudniu 2025 roku, po 809 dniach od pożaru wróciłyśmy z moją Mamą na stałe do naszego „nowego–starego” domu. To tutaj, w odnowionych ścianach, spędziłyśmy z najbliższymi po tragedii pierwszą Wigilię i Sylwestra. Choinka ubrana przez Wnuki, znowu zajaśniała w salonie, znów rozbrzmiał śmiech, znów mogłam zgromadzić Bliskich przy stole – i w każdej chwili czułam Waszą obecność i wsparcie. Bez Was nie byłoby ani tego domu, ani tych Świąt.

    Z całego serca życzę Wam, by dobro, którym mnie obdarowaliście, wróciło do Was zwielokrotnione w nadchodzącym Nowym Roku. Niech 2026 przyniesie Wam zdrowie, spokój, ciepło rodzinnych spotkań i ludzi wokół, którzy podadzą rękę, gdyby pomoc była Wam potrzebna. Wierzę, że jak Wy staliście się dla mnie Cudem w trudnym czasie, tak i Was spotka w życiu wiele dobrych, jasnych chwil.

    Przede mną pozostaje jeszcze wykończenie części gościnnej, bym znów mogła przyjąć Turystów. Jeśli wszystko potoczy się pomyślnie, drzwi dla Gości otworzymy z końcem wiosny.. W przyszłość patrzę z nadzieją. Mój dom zawsze był miejscem spotkań, odpoczynku, serdeczności; i między innymi dzięki Wam znów takim miejscem będzie.

    Dziękuję za wszystko, co dla mnie zrobiliście. Pozostajecie w moim sercu i zanim ruszy moja agroturystyka, już dziś zapraszam na gorącą herbatę i aromatyczną kawę.

    Z wdzięcznością i ciepłymi myślami na Nowy Rok

    Olga Danko z mamą KrystynąMiEgYIerJLh3yI0g.jpghKvs8GHqAA5ouNqX.jpgsB5OfxAoyqqTXpWx.jpgb8TCngNPW2NFHtHb.jpgg6qaiqqHgL2AqRXA.jpg

Add updates and keep supporters informed about the progress of the campaign.

Add updates and keep supporters informed about the progress of the campaign.
This will increase the credibility of your fundraiser and donor engagement.

Description

To jedne z najtrudniejszych miesięcy w życiu mojej Cioci, Olgi Danko (69 l.) i jej mamy, a mojej Babci, Krystyny Janiak (88 l.). Niespełna pół roku temu straciła męża Leszka Danko, którego okrutna choroba zabrała po kilku miesiącach ciężkiej i nierównej walki.

Dziś - 5 września 2023 r. spłonął ich dom. Spłonął cały dach (więźba, poszycie, okna połaciowe itd.) oraz wyposażenie pierwszego piętra. Parter domu, w tym wszystkie sprzęty, zostały zalane w akcji gaśniczej i nie nadają się do użytku. A one straciły dobytek życia.

Stary, poniemiecki, ponad 150-letni budynek, był nie tylko Domem, ale także jedynym majątkiem, źródłem utrzymania i zabezpieczeniem na starość. Ciocia wraz z Babcią wynajmowały w nim pokoje letnikom (Agroturystyka "Dzień Dobry"). Dochód z wynajmu pokoi w połączeniu z wdowimi emeryturami pozwalał im na skromne życie oraz pokrycie rat kredytu zaciągniętego kilkanaście lat temu na zakup domu. Teraz spłata kredytu jest zagrożona, bo przez wiele miesięcy, zanim dom nie zostanie odbudowany, nie będzie przynosił dochodu. Ciocia z Babcią straciły - dosłownie - dach nad głową, a w przypadku opóźnień w płatności rat, mogą stracić również ściany i grunt, na którym one stoją. W przeciągu kilku godzin straszliwego pożaru straciły też meble, ubrania, książki, biżuterię, dokumenty, zdjęcia, pamiątki...

Tym dzielnym kobietom udało się samodzielnie podnieść po jednej tragedii. Na podniesienie się z drugiej może nie starczyć im już sił, a z pewnością, mimo wsparcia dzieci i wnuków, nie starczy im środków. Wytrzymałość, nawet najdzielniejszych z dzielnych, ma swoje granice!

Ci, którzy znają moją Ciocię Olgę Danko, wiedzą, jak empatyczną, ciepłą i oddaną jest ona osobą. Nie raz i nie dwa to ona pomagała potrzebującym, w tym pogorzelcom. Nie raz i nie dwa, to ona wpłacała pieniądze w zbiórkach mających pomóc jej znajomym, ale też i zupełnie obcym osobom. Jest praktykującą chrześcijanką, wielokrotnie świadczącą żywe dowody miłości bliźniego. Pokażmy jej, że dobro wraca, a dobro świadczone bezinteresownie, wraca w dwójnasób.

P.S.

Dom był ubezpieczony, ale cesja z polisy ubezpieczeniowej dokonana jest na bank, ponieważ stanowi zabezpieczenie kredytu. Uruchomienie odszkodowania będzie więc długotrwałe i nie pozwoli na szybkie zabezpieczenie pozostałych murów, które da się jeszcze uratować przed zbliżającą się dużymi krokami jesienią. A w górach zawsze przychodzi ona szybciej. Wstępna wycena wskazuje, że suma ubezpieczenia nie pokryje też wszystkich strat i nie pozwoli na takie odtworzenie i ponowne (od zera) wyposażenie domu, aby mógł on być źródłem utrzymania dla dwóch starszych kobiet.

Środki pochodzące ze zbiórki przeznaczone zostaną na uzupełnienie kwoty niezbędnej do odbudowania i wyposażenia domu oraz odtworzenia jego agroturystycznej funkcji, a także na spłatę rat kredytu hipotecznego do czasu, aż agroturystyka znów zacznie przynosić dochód. 

Ewentualną nadwyżkę przekażemy Ochotniczej Straży Pożarnej w Ścięgnach, której jesteśmy bardzo wdzięczni za pomoc, w celu doposażenia tej jednostki.

Location

Comments 19

 
2500 characters
  •  
    Anonymous user

    Głowa do góry, wszystko będzie dobrze! Dorzuciliśmy do zrzutki i ściskamy mocno z Liverpoolu :-*

    hidden
  •  
    Mia No

    Wysyłam drobna kwotę i tone miłości 🧡 trzymam kciuki i poproszę "na górze" o cuda i dobre rzeczy dla Was.

    PLN 100
  •  
    User unregistered

    Trzymam kciuki za uzbieranie niezbędnej kwoty i nowy bezpieczny dom :)

    PLN 100
  •  
    User unregistered

    Przekazuję wyrazy otuchy

    PLN 100
  •  
    Halina Kowalska

    Halina i Mirek nowi sąsiedzi

    PLN 300
We prioritize safety. If you have any concerns, please report this fundraiser using