Rehabilitacja dla Sławomira Turskiego
Rehabilitacja dla Sławomira Turskiego
Description
Jestem żoną Sławka i mamą trzech wspaniałych córek.
Jeszcze niedawno nasze życie było zwyczajne – pełne codziennych obowiązków, rodzinnych spacerów i małych radości.
Mój mąż, to wspaniały człowiek – kochający mąż, oddany tata i wierny przyjaciel. Zawsze wspierał bliskich i był gotowy pomóc każdemu, kto tego potrzebował. Na co dzień zajmował się naszym domem, córkami i zwierzakami. Uwielbiał nasze rodzinne wypady za miasto – dziewczynki, psy i czas spędzony blisko natury były dla niego najważniejsze. To właśnie tam ładował baterie i nabierał sił do codzienności. Dla swoich „dziewczyn” był gotów na wszystko.
6 grudnia 2025 roku nasze życie nagle się zatrzymało.
Tego dnia wydarzył się wypadek samochodowy. Auto, którym Sławek jechał jako pasażer, wpadło w poślizg i dachowało. Mój mąż doznał poważnego urazu kręgosłupa w odcinku szyjnym.
Dziś Sławek jest całkowicie zależny od pomocy innych osób. Oddycha dzięki respiratorowi, jest karmiony przez PEG. Nasze życie rodzinne rozsypało się na kawałki, a świat naszych córek zmienił się w jednej chwili.
Mimo wszystko pojawiła się nadzieja – Intensywna rehabilitacja, która może pomóc Sławkowi odzyskać choć część samodzielności i wrócić do nas.
Koszt leczenia i rehabilitacji to około 30 tysięcy złotych miesięcznie. To dla naszej rodziny niewyobrażalna kwota, której sami nie jesteśmy w stanie udźwignąć. A jednocześnie wiem, że powrót mojego męża do domu, do naszych córek, jest wart każdej ceny.
Dlatego z całego serca proszę o pomoc.
Każda wpłata, każde udostępnienie i każde dobre słowo przybliża nas do dnia, w którym znów będziemy razem.
Pomóżcie nam znowu być rodziną.
Żona, trzy córki i nasze zwierzaki czekają na powrót Sławka do domu. ❤️
Licytacja ksiazeczki
Dla Sławka- sprawny Wioślarz
Basiunia jesteśmy z Wami :)
Obraz
22.04 trzy książki z serii "Basia"