Przeżył strzał w głowę! Owczarek Mali walczy o życie.
Przeżył strzał w głowę! Owczarek Mali walczy o życie.
Updates1
-
❗️MALI. TA HISTORIA WCIĄŻ TRWA. ❗️
Kilka dni temu opowiedzieliśmy Wam historię Maliego. Młodego owczarka belgijskiego z Albanii, który został postrzelony w głowę.



Patrząc na niego, trudno nie myśleć o tym, jak wiele przeszedł. A jednocześnie trudno nie zauważyć, jak wiele siły w sobie nosi. Mimo wszystkiego, co go spotkało, Mali nadal ufa człowiekowi. Nadal spokojnie podchodzi do ludzi. Nadal pokazuje, że nie przestał wierzyć, że życie może mieć jeszcze przed nim coś dobrego.
Mali nadal potrzebuje leczenia, opieki i wsparcia. Jego droga do zdrowia okazała się znacznie dłuższa, niż wszyscy chcielibyśmy wierzyć. Rany powoli się goją, ale przed nim wciąż jeszcze dużo pracy, czasu i kolejnych etapów leczenia.
Dlatego prosimy Was o dalsze wsparcie dla Maliego.
Przez lata wspólnie zmienialiśmy los zwierząt, którym wielu nie dawało już szans. Zwierząt skrzywdzonych, porzuconych, ciężko chorych. Wielokrotnie pokazywaliście, że nawet najtrudniejsza historia nie musi kończyć się cierpieniem, jeśli znajdą się ludzie gotowi pomóc.
Wierzymy, że tak może być również w przypadku Maliego.
Bo choć za nim jest już bardzo długa droga, przed nim wciąż znajduje się ta najważniejsza część - szansa na życie, które nie będzie już walką o przetrwanie. ❤️🐾
Add updates and keep supporters informed about the progress of the campaign.
This will increase the credibility of your fundraiser and donor engagement.
Description
Jako Fundacja Centaurus od lat ratujemy zwierzęta w Polsce i na całym świecie. Pod naszą opieką znalazły się już tysiące koni, psów i kotów – zwierząt porzuconych, chorych, często skazanych na śmierć. Prowadzimy jeden z największych na świecie azyli dla koni, ale pomagamy wszędzie tam, gdzie zwierzęta nie mają żadnej szansy na pomoc. Działamy także poza granicami kraju, gdzie codzienność zwierząt bywa szczególnie trudna. Dziś prosimy Was o pomoc dla jednego z nich.

---
MALI. Albania i nowy rozdział...
Od miesięcy dostawaliśmy z Albanii wiadomości, po których bardzo trudno było wrócić do normalnego dnia.
Zdjęcia psów leżących przy drogach.
Nagrania rannych zwierząt.
Historie ludzi, którzy podczas wakacji wracali do hotelu i nie mogli przestać myśleć o tym, co widzieli kilka ulic dalej.
Wiele osób pisało nam później dokładnie to samo:
„Tam zwierzęta naprawdę potrzebują pomocy.”
I może właśnie dlatego Albania tak długo zostawała nam w głowie.
Bo za tymi zdjęciami nie stały pojedyncze przypadki.
Tylko świat, w którym psy bardzo często są problemem, którego najlepiej po prostu nie widzieć.
Świat, w którym lokalni ludzie próbujący pomagać zwierzętom bardzo często zostają z tym wszystkim sami.
Bez realnego wsparcia.
Bez systemu.
Bez współpracy.
A czasem wręcz w miejscu, gdzie pomoc bardziej się utrudnia, niż ułatwia.
I właśnie dlatego rozpoczęliśmy pierwsze działania i pierwsze kontakty z ludźmi, którzy mimo wszystkiego dalej próbują tam walczyć o zwierzęta.
I właśnie tam poznaliśmy Maliego.
Owczarka belgijskiego uratowanego w ostatnich dniach po postrzale w głowę.
To bardzo ciężki przypadek.






Na zdjęciach RTG nadal widać fragmenty śrutu znajdujące się w jego czaszce. Mali prawie nie widzi. Mimo długiego leczenia infekcja cały czas wraca, a z ran ponownie wydostaje się ropa.
Jego organizm od dawna walczy z bólem i stanem zapalnym. A mimo tego Mali dalej spokojnie podchodzi do człowieka i pozwala się dotknąć, jakby nadal wierzył, że ktoś jeszcze może mu pomóc.
I może właśnie to porusza w nim najmocniej.
Bo Mali jest bardzo młodym psem.
Ma dobrą, spokojną osobowość i ogromny potencjał, żeby jeszcze kiedyś normalnie żyć, zaufać i znaleźć dom.
I może właśnie psy takie jak Mali najmocniej pokazują, dlaczego chcemy działać również tam.
Bo Albania nie będzie dla nas tylko kolejnym miejscem na mapie.
Za tym krajem stoją konkretne zwierzęta. Konkretne historie. Konkretne cierpienie, którego bardzo długo prawie nikt poza lokalnymi ludźmi nie chciał widzieć.
A Mali jest jednym z pierwszych psów, o które chcemy naprawdę zawalczyć.
Dziś chcemy pomóc w jego dalszym leczeniu, utrzymaniu, diagnostyce i codziennej opiece. Chcemy zrobić wszystko, żeby miał czas na powrót do zdrowia i żeby któregoś dnia znaleźć mu dom, w którym nie będzie już tylko psem próbującym przetrwać kolejny dzień.
To dopiero początek naszej historii w Albanii.
---
Akcja prowadzona w ramach kampanii "Kochaj Mądrze".

🩷💪
ale mnie skusilo zeby wplacic, biedny piesio💔