id: ccja4e

Nie pozwólmy, by cierpiał – pomóż w leczeniu kocurka

Nie pozwólmy, by cierpiał – pomóż w leczeniu kocurka

Description

11 dni... Niby niewiele. Ale z taką raną to prawdziwa wieczność.

8 lipca dostaliśmy zgłoszenie o kocie z ogromną raną na szyi. Osoba zgłaszająca od razu zabrała klatkę-łapkę i próbowała go złapać. Niestety kocurek zniknął i przez kolejne dni nie pojawiał się.

Wczoraj wieczorem dostaliśmy kolejne zgłoszenie o rannym kocie, zaledwie kawałek od tamtego miejsca. Mimo zmęczenia zawieźliśmy klatkę. Po półtorej godziny był już bezpieczny.

Na noc został zabezpieczony, a dziś rano trafił do weterynarza. Otrzymaliśmy też potwierdzenie, że to ten sam kot, którego szukaliśmy od 8 lipca.

Kocurek przeszedł oczyszczenie rany. Niestety obrażenia okazały się bardzo rozległe – trzeba było wyciąć sporą ilość martwej skóry. Rana znajduje się w bardzo trudnym miejscu, dlatego leczenie będzie długie i wymagające. Miną tygodnie, zanim wszystko się zagoi.

Przed nim codzienne leczenie, zmiany opatrunków, leki i kontrole. Chcemy dać mu szansę na życie bez bólu, ale nie damy rady bez Waszej pomocy.

Bardzo prosimy o wsparcie leczenia tego dzielnego kocurka. Każda wpłata, nawet najmniejsza, przybliża go do powrotu do zdrowia. ❤️

EJiNrqrKQ18UXvyi.jpgJCwYmgQLdRUJUeoN.jpg

Opis jego pierwszej wizyty. Na drugi dzień już był w innej lecznicy bliżej naszej kociarni.


D4txwz3rApVjHUts.png

9TwEpKRwdnNBzQbF.png

8rQC0vwj2aGnRMUK.png


Comments 1

 
2500 characters
  •  
    User unregistered

    Jak się ma kotek? Czy jego stan się poprawia?

    PLN 100
We prioritize safety. If you have any concerns, please report this fundraiser using