Updates4
-
Zostały już tylko 4 dni do startu! 🚴♂️💙
Wczoraj pracowaliśmy nad bardzo ważnym elementem całej wyprawy - apteczką, która będzie mi towarzyszyć podczas całej trasy #jadepodzieciecyusmiech.
To nie jest zwykły zestaw „na wszelki wypadek” - każdy element został dobrany świadomie, z myślą o bezpieczeństwie na 570 km drogi. 🩹💪
Co dokładnie znalazło się w środku? Zobaczcie sami👇
Dziękuję Agnieszce za ogrom wiedzy, zaangażowanie i pomoc w przygotowaniu mnie do tej wyjątkowej podróży. 💙Przed nami ostatnie dni przygotowań... a już niedługo ruszamy po dziecięce uśmiechy! 😊
Jeżeli chcecie dołożyć swoją cegiełkę do akcji - każda pomoc ma znaczenie. 🙏
Add updates and keep supporters informed about the progress of the campaign.
This will increase the credibility of your fundraiser and donor engagement.
Description
570 kilometrów. Jeden rower. Jeden cel - wywołać jak najwięcej dziecięcych uśmiechów.
Już 10 sierpnia wyruszę samotnie w wyjątkową podróż - przejadę 570 kilometrów z Katowic do Stegny. Całą trasę chcę pokonać za jednym razem, bez noclegu.
To będzie kilkanaście godzin nieustannej walki z własnymi słabościami, wszystko po to, by pomóc dzieciom.
Nie jadę po rekord ani po medal. Jadę po dziecięcy uśmiech.
Jadę dla małych pacjentów Górnośląskiego Centrum Zdrowia Dziecka, w którym na co dzień możecie mnie spotkać w innej roli.
Każdy kilometr tej wyprawy ma jeden cel - zebrać środki na stworzenie miejsc, które choć na chwilę pozwolą dzieciom zapomnieć o chorobie, badaniach i szpitalnej codzienności. Chcę, aby oczekiwanie na leczenie było choć odrobinę łatwiejsze i bardziej radosne.
Jeśli każdy z nas dołoży choć symboliczną kwotę, wspólnie stworzymy coś, co zostanie z dziećmi na długo po zakończeniu mojej wyprawy.
Razem możemy zamienić kilometry w prawdziwe uśmiechy. To nie jest moja akcja. To nasza wspólna inicjatywa dla dzieci.
Dziękuję za każde wsparcie i udostępnienie.
Razem jedziemy po dziecięcy uśmiech. ❤️🚴
Daniel.
Do boju!
Dziękuję! 🚴🏻