Description
Cyfrowe szaleństwo.
Dar, czy przekleństwo?
Rozwój, czy regres?
Jeżeli Ciebie również porusza to, co dzieje się z dzisiejszą młodzieżą „przyklejoną” do ekranów, to proszę Cię o chwilę Twojego czasu i uwagi.
Zbieram środki na spotkania edukacyjno-profilaktyczne. Kierowane są one do dzieci i dorosłych, mierzących się z wychowaniem i edukacją w morzu elektronicznych pokus i rozproszeń.
Jestem psychologiem. Jestem też mamą 12-o letniego chłopca. Posiadam różnorodne doświadczenie w pracy z dziećmi i młodzieżą.
Z prawdziwą trwogą obserwuję, jak z roku na rok cyfrowe szaleństwo coraz szybciej, skuteczniej i bardziej podstępnie niszczy ludzkość.
Obserwuję, jak elektroniczne gadżety odbierają dzieciom niewinność, rozum i chęć życia.
Dlaczego tak się dzieje?
Cyfrowi złodzieje czasu i uwagi uderzają w nas wielotorowo - na poziomie ciała, intelektu i uczuć. Reklamy niezdrowych produktów spożywczych i długie godziny spędzane nieruchomo przed ekranami prowadzą do chorobliwej otyłości już u małych dzieci.
Zanikają więzi rodzinne, rówieśnicze i sąsiedzkie-przegrywają w rywalizacji z ekranami...Coraz więcej osób czuje się samotnie wśród tłumu... Rzadkością staje się wrażliwość, empatia, troska o drugiego człowieka. Przeraża poziom powszechnej "znieczulicy".
Dzieci coraz rzadziej marzą o tym, by być cenionym za swoją wiedzę i kompetencje członkiem społeczeństwa. Nie dążą do tego, by zostać np. lekarzem, strażakiem, kucharzem czy mechanikiem. Nauczyciel, trener, ojciec, matka, dziadek czy babcia przestali być autorytetami i wzorami do naśladowania. Idolami stali się youtuberzy i tiktokerzy, którzy często znani są tylko z tego, że... są znani...
Główne tematy i cele młodych ludzi to kolejne „levele” w grach, zdobycie tysięcy „like'ów”, „subskrypcji” i „followersów”.
Nauczyciele szkolni i akademiccy narzekają na obniżający się z roku na rok poziom koncentracji, motywacji, zdolności poznawczych dzieci i młodzieży. Coraz większa ilość uczniów nie potrafi przeczytać ze zrozumieniem kilkuzdaniowych poleceń... a co dopiero książki...
Chcę temu aktywnie przeciwdziałać!
Chcę ostrzegać rodziców ZANIM popełnią błędy, których skutki będą nieodwracalne.
Bo im więcej lat dziecko spędzi przed ekranami, tym trudniej jest je zawrócić z tej drogi a trwałe szkody rozwojowe są bardziej dotkliwe.
Nie ma we mnie zgody na to, że dzieci okradane są ze swojego rozwojowego potencjału, bo nadmiar elektroniki doprowadza (zdrowe z początku) dziecko do cyfrowego autyzmu i wtórnego upośledzenia.
Nie ma mojej zgody na to, że w każdym smartfonie, w zasięgu dziecięcego kciuka, jest drastyczna przemoc, pornografia i hazard. Ani na to, że każde dziecko, mające dostęp do internetu, staje się łatwym celem child groomingu - pedofili, którzy często czają się na nie w niewinnych z pozoru czatach społecznościowych i akceptowanych przez rodziców dziecięcych grach on-line.
Nie ma we mnie zgody na przepełnione oddziały psychiatryczne dzieci i młodzieży, nie nadążające za tym, ilu młodych ludzi okalecza się lub nawet podejmuje próby samobójcze.
Nie ma we mnie zgody na to, że dzieci przestają mieć jakiekolwiek ambicje, marzenia i plany. Czyż głowa pełna kreatywnych, odważnych pomysłów i marzeń oraz serce pełne pasji nie były od zawsze jednym z synonimów dzieciństwa?
A Ty..?
Godzisz się na to?
Uważasz, że taki po prostu jest (i musi być) nowoczesny świat?
Czy (tak jak ja) żądasz przywrócenia zdrowej normalności i chcesz pomóc odbić cyfrowemu porywaczowi choć część zakładników? Wiem, że to możliwe, bo wychowuję syna z dala od ekranów. I znam więcej takich rodzin. Tak! To jest wykonalne!
Utworzyłam zbiórkę na spotkania edukacyjno-proflaktyczne dla dzieci i ich opiekunów. Chcę dotrzeć do przedszkoli, żłobków, szkół, nauk przedmałżeńskich, szkół rodzenia, klubów seniora.
Chcę zdążyć tam być:
ZANIM rodzic, dziadek czy ciocia podaruje dziecku tablet, smartfon czy zabawkę interaktywną, która przyniesie rozwojowi więcej szkody, niż pożytku.
ZANIM ośmiolatek straci niewinność, gdy zobaczy film pornograficzny, bo takich rzeczy nie da się "odzobaczyć".
ZANIM hejt rówieśniczy czy patologiczny challenge zabije kolejne dziecko.
ZANIM ekran stanie się dla dziecka obiektem przywiązania ważniejszym niż drugi CZŁOWIEK.
Z zebranych pieniędzy będę organizować kolejne spotkania.
Ludzi, którzy potrzebują tej edukacji jest nieskończona ilość... to każdy kolejny rocznik młodych rodziców i krzywdzonych elektroniką dzieci.
Pieniądze ze zrzutki potrzebne są na:
-zakup rzutnika i komputera (by robić prezentacje podczas wykładów)
-zakup drukarki, papieru i materiałów eksploatacyjnych
-opracowanie graficzne i merytoryczne materiałów edukacyjnych dla różnych grup (dla dzieci, młodzieży, rodziców, nauczycieli)
-dostęp do aktualizowanych publikacji naukowych, zakup literatury polskiej i obcojęzycznej
-pracę biurową i organizacyjną związaną z informowaniem o naszej działalności i umawianiem spotkań
-koszty dojazdów do odległych miast i wsi z naszym programem
-pracę edukatorów mówiących dzieciom o zagrożeniach, ale też pokazujących alternatywy, jak można wartościowo spędzać czas bez ekranów, np.na łonie przyrody.
Rodzicu - ile warta jest dla Ciebie ta wiedza?
Ile warte jest ostrzeżenie, które poprowadzi Twoje dziecko w stronę szczęścia i sukcesu, zamiast porażki edukacyjnej, uzależnień czy samookaleczeń?
Ile wydatków na korepetycje, diagnozy, terapie możesz uniknąć dzięki temu, że nie pozwolisz ekranom negatywnie wpływać na rozwój mózgu Twojego dziecka?
Każda Twoja wpłata pomaga zrealizować kolejne spotkanie edukacyjne.
Każda wpłata pomoże ostrzec młodego rodzica na czas i zmienić los kolejnego dziecka, kolejnej rodziny, społeczności.
Pomóż nam ochronić dziecko w dziecku.
Pomóż młodym ludziom zachować serce i umysł.
Pomóż dzieciom odzyskać Tu i Teraz.