Kotka z ulicy błaga o ratunek – potrzebna pilna pomoc!
Kotka z ulicy błaga o ratunek – potrzebna pilna pomoc!
Description
Od dwóch miesięcy karmiliśmy bezdomną kotkę pod Biedronką. Była bardzo wychudzona i szukała czegokolwiek do jedzenia. Mimo strachu codziennie do nas podchodziła - jakby wiedziała, że jesteśmy jej jedyną szansą.
Z czasem zaczęła wyglądać lepiej, ale od kilku dni coś zaczęło się dziać. Niestety od kilku dni zauważyliśmy, że coraz gorzej je - przestała gryźć, tylko lizała mokrą karmę, śliniła się i miała brzydki zapach z pyszczka. Widzieliśmy, że cierpi, więc zabraliśmy ją wczoraj do domu.
Dziś rano pojechaliśmy do weterynarza - i okazało się, że sytuacja jest bardzo poważna. Jej stan jest bardzo ciężki.
Kotka ma ogromny stan zapalny jamy ustnej, zęby są w fatalnym stanie, część już wypadła, inne trzeba natychmiast usunąć. Taki ból sprawia, że nie jest w stanie normalnie jeść. Weterynarz powiedział jasno: operacja musi odbyć się NATYCHMIAST, każdy dzień to dla niej ogromny ból. Termin: środa, godz. 8:30.
Od dziś musi być cały czas na lekach przeciwzapalnych i przeciwbólowych, żeby w ogóle wytrzymać do operacji. Bez nich jedzenie i funkcjonowanie byłyby dla niej nie do zniesienia.
Dzisiaj została odrobaczona, dostała leki przeciwbólowe i przeciwzapalne. Pobrano też krew, żeby móc ją bezpiecznie operować.
💔 Koszty, które nas przerastają:
- wizyta + leki + badania krwi: 240 zł
- echo serca przed narkozą: 180 zł
- USG jamy brzusznej: 150 zł
- operacja (sanacja + ekstrakcje): 500-1000 zł
Łącznie: ok. 1200-1600 zł - a musimy działać natychmiast.
Chcemy ją wyleczyć i dać jej stały, kochający dom. Już dziś mruczy, tuli się i szuka kontaktu. Nie chcemy oddawać jej do schroniska, gdzie musiałaby siedzieć w klatce i cierpieć w bólu. Jednak nie jesteśmy w stanie pokryć całego kosztu tak nagłej operacji.
Prosimy - pomóżcie nam uratować tę małą istotę. Każda wpłata to realna ulga w jej bólu. Każde udostępnienie zwiększa szansę, że zdążymy.
Dziękujemy z całego serca za każdą pomoc. ❤️