Oddycham Nadzieją – Twoje Wsparcie to Mój Każdy Oddech
Oddycham Nadzieją – Twoje Wsparcie to Mój Każdy Oddech
Updates1
-
Cześć wszystkim.
Minęło już sporo czasu od momentu, kiedy założyłam tę zrzutkę i kiedy otrzymałam od Was ogromne wsparcie. Bardzo Wam za to dziękuję naprawdę wiele mi to wtedy pomogło. Chcę dać wam znać, co u mnie teraz. W ostatnich miesiącach bardzo dużo dzieje się u mnie zdrowotnie. Nasiliły się krwioplucia, silne osłabienie, spadki saturacji i mimo kolejnych antybiotyków doustnych nic się nie poprawiało. W końcu trafiłam znowu do szpitala na oddział pulmonologiczny/mukowiscydozy.
Tam dowiedziałam się, że zaatakował mnie znowu Pseudomonas w wersji MDR - bardzo oporny, trudny do leczenia. Do tego spadły mi skrajnie niskie płytki krwi, na poziomie zagrażającym życiu, mając rówież wybroczyny na twarzy przez intenstywny wysiłek podczas krwiopluć. Dostałam dwie jednostki osocza, żeby je podnieść, lecz wielkiej poprawy nie ma. Całość była dla mnie ogromnie stresująca, bo wszystko działo się szybko i ciężko.
Po leczeniu dożylnym Meropenemem wyszłam do domu, ale tylko na chwilę. Po tygodniu zaczęło się kolejne zaostrzenie - tym razem silny stan zapalny zatok. Do dziś z tym walczę. Były kolejne antybiotyki, kolejne wizyty, kolejne zaostrzenia. Zatoki zaczęły dawać mi naprawdę mocno w kość: ropna wydzielina, krwawienia z nosa, krwioplucia, spadki saturacji...
Żeby zrozumieć, co się dzieje dalej, zrobiłam prywatnie dużo badań: morfologię, CRP, IgE, badania pod kątem alergicznej aspergilozy (mam ją zdiagnozowaną już od 2021 r.) i posiew plwociny. Po rozmowie mojej mamy ze szpitalem dostałam pilne skierowanie na kolejne przyjęcie.Wyszło wtedy, że znowu zaatakował mnie Pseudomonas MDR i dodatkowo bakterie E. coli. Dostałam silny antybiotyk dożylny, Biotum w najwyższej dawce. W wynikach alergicznej Aspergilozy wyszło wysokie IgE oraz Aspergillus w klasie 4, co przy mojej odporności niestety oznacza zwiększone ryzyko, że będzie mnie atakować.
Miałam konsultacje laryngologiczną będąc na oddziale szpitalnym, z powodu częstych krwanień z nosa. Laryngolog zlecił mi maść Emofix do nosa oraz dostałam skierowanie do poradni otolaryngologicznej na dalsze leczenie. Jestem już po wizycie w poradni otolaryngologicznej i dostałam skierowanie na TK zatok - czekam na termin. W ostatnim czasie musiałam znowu zgłosić się do lekarza rodzinnego z powodu zaostrzenia zatok, lekarz zlecił badania morfologii, parametrów wątroby i po obejrzeniu wyników zlecił antybiotyk doustny, a na wizycie kontrolnej dołożył następny. Na dzień dzisiejszy dużej poprawy nie ma.
Przede mną też kontrola w poradni transplantologicznej i hepatologicznej, bo płytki, wątroba i śledziona wymagają dalszej opieki, ponieważ parametry związane z wątrobą też są już w znacznym stopniu podwyższone.
To były i są naprawdę trudne tygodnie i miesiące dla mnie i dla mojej rodziny - dużo bólu, strachu, powrotów do szpitala i niepewności. Ale staram się walczyć i trzymać się jak mogę. Chciałam podzielić się z Wami tym, co u mnie, bo wielu z Was kiedyś mnie wsparło, i bardzo to pamiętam i za to z całego serca wam dziękuję ❤️. Sytuacja finansowa moja i mojej rodziny nadal jest ciężka, ponieważ koszty leczenia mojej choroby się nie zmniejszyły i nadal wymagają dużej ilości środków na dalsze leczenie.
Poniżej podaję KRS Fundacji Matio

Add updates and keep supporters informed about the progress of the campaign.
This will increase the credibility of your fundraiser and donor engagement.
Description
Hejka, nazywam się Patrycja, mam 20 lat, a 27 października skończę 21. 💖
Od trzeciego roku życia zmagam się z mukowiscydozą – ciężką, genetyczną chorobą, która wpływa na wiele organów mojego ciała. Moja mama i ja walczymy z nią od momentu diagnozy, a wszystko zaczęło się od problemów z wątrobą. Od dziecka jestem pod stałą opieką specjalistów, a dziś należę do oddziału mukowiscydozy w Sosnowcu.
Mukowiscydoza niestety wywołała u mnie wiele powikłań. Zmagam się z:
-Marskością wątroby,
-Hipersplenizmem,
-Niewydolnością trzustki (cukrzycą insulinową),
-Nadciśnieniem wrotnym,
-Rozstrzeniami oskrzeli.
-Przewlekłe zapalenie zatok (S. Aureus)
Na co dzień przyjmuję wiele leków, w tym antybiotyki doustne, które muszę stosować niemal bez przerwy – mój organizm wytrzymuje bez nich maksymalnie tydzień lub dwa. Podczas kuracji antybiotykowej zmagam się z silnymi bólami głowy, wymiotami, gorączką oraz nasilonym duszącym kaszlem, a także większymi problemami z trawieniem. Leczenie jest bardzo kosztowne, a sytuacja finansowa staje się coraz trudniejsza.
Dodatkowo, dochodzą kosztowne dojazdy do szpitali i lekarzy specjalistów. Aby wzmocnić mój organizm, muszę również stale przyjmować odżywki typu Diasip, a moja dieta musi być wysoko białkowa, tłuszczowa i węglowodanowa, z ograniczeniem cukrów prostych. To wszystko wymaga dodatkowych środków finansowych.
Codziennie korzystam także z inhalatora i nebulizatorów, które pomagają mi oddychać, jednak te urządzenia zużywają się szybko i trzeba je regularnie wymieniać, co generuje kolejne koszty.
Mukowiscydoza towarzyszy mi również w postaci gronkowca, którego złapałam w dzieciństwie. Początkowo nie wyrządzał wielu szkód, ale od gimnazjum infekcje zaczęły się nasilać. Do tego w wieku 17 lat zdiagnozowano u mnie aspergilozę – grzybicę płuc, która poważnie zagroziła mojemu życiu. Byłam leczona toksycznym lekiem, który musiał zostać szybko odstawiony z powodu złych wyników wątrobowych. Choć aspergiloza osłabła, nadal jest we mnie obecna. Niestety nie kwalifikuje się na leki przyczynowe w mukowiscydozie z powodu wątroby. 😔
Na co dzień zmagam się też z krwiopluciem, które jest wynikiem złej krzepliwości krwi spowodowanej przez chorą wątrobę. Kilka razy potrzebowałam interwencji pogotowia. Oprócz tego ciągle przyjmuję różne leki, zarówno doustne, jak i wziewne, które pomagają mi kontrolować chorobę i infekcje.
Lista moich specjalistów to:
-Hepatolog,
-Pulmonolog,
-Diabetolog,
-Kardiolog,
-Transplantolog.
Na szczęście moja wątroba jest jeszcze wydolna i przeszczep nie jest konieczny, ale sytuacja jest trudna. Zbiórka, którą organizuję, ma pomóc mi w codziennej walce z chorobą, oraz ma na celu odciążyć moją rodzinę która przez lata pomagała mi abym mogła mieć wszystko to co jest mi niezbędne do życia. Każda złotówka się liczy, a każde udostępnienie zbiórki to ogromna pomoc. 🥹
Dziękuję Wam z całego serca – zarówno ja, jak i moja mama. ❤️
Created by Organiser:
Zawieszki żabka
20 zł
Sold: 1 out of 2
Zawieszki Gołębie
20 zł
Available 2 pcs.
Mini Kotek
20 zł
Available 2 pcs.
Etui na klucze - Babeczka
25 zł
Available 1 pcs.
Etui na klucze - Burger
30 zł
Available 2 pcs.
Walka z tyloma przeciwnosciami losu jest godna podziwu, oby tak dalej 🐝
Dziękuję bardzo ♡
(Ja to Nina która wysłałam 60 złoty jakby co) Wiadomość: Hejka… Jestem Nina. (Hah jestem osobą Trans... mam nadzieję, że nie przeszkadza...) Znalazłam tą zrzutkę... przyznam szczerze, że sprawdzam czasami właśnie takie i dodatkowo na siepomaga i jak mogę to wpłacam i bardzo chętnie pomagam. Poruszyło mnie to bardzo. Jestem bardzo wrażliwa... a jednocześnie wiem co mogą czuć takie osoby jak ty i inne które potrzebują bardzo pomocy... Sama też walczyłam o to, gdy miałam 8 miesięcy życia, mam obecnie 19 lat, ale gdy miałam to zachorowałam na bardzo ostre i śmiertelne zapalenie opon mózgowych oraz dodatkowo na sepsę, również mam bardzo poważne wady oczu, trochę wadę mowy i dziurę w sercu oraz choruję na ciężką depresję od długich lat. Chcę ci pomóc... czego ja nie dostałam 19 lat temu pomocy z zbiórki wtedy nie było nawet pomysłu by dla mnie to zrobić, może gdyby coś innego było to by było całkowicie inaczej niż w czasach 2006 rok. Gdy będę miała pieniądze to dam z całego serca kwotę z całego serca nawet co miesiąc... Jak ja bardzo chcę, żeby ci się udało tak jak mi się udało po bardzo długim czasie walki gdzie szanse4 na przeżycie miałam 1% Wierzę, że ci też się uda i twój stan bardzo dużo się zmieni kiedyś na dobre... Mam taką nadzieję. Jesteś bardzo dzielna ja ciebie bardzo podziwiam. Na sam koniec przychodzę z zapytaniem takim trochę prywatnym... Chcesz może się poznać/zakoleżankować się?... Przez może discord? Ja nigdy nie miałam kolegów/koleżanek, byłam wyśmiewana w szkole, nikt nie chciał mnie poznać, dokuczano mi, hejt w szkole a najgorzej było w 5 klasie w 2017/2018 roku. Wtedy miałam początki depresji... Chciałabym się z kimś poznać w końcu chociaż przez internet przez discord na chwilę obecną... bo czuję, że samotność mnie zabija a ja mam większe załamanie... Dobija mnie to... A jak czytałam twój opis zrzutki to poczułam, że jesteś super, że jesteś empatyczna, że to może być po prostu to coś "prawdziwa przyjaźń" może... osób które doświadczyły chorób, wiedzą o tym i może by się wspierały nawzajem i spędzały razem czas... Na dobre i na złe... Decyzja należy do ciebie. Moja nazwa Discord: ninkaninka_30709 (Lub jak nie masz discord/nie chcesz go założyć to może inne komunikatory? Ale oczywiście jak ty chcesz, jak nie to nie) Trzymaj się! Uda ci się! Oby była tęcza... a nie deszcz... I były by coraz bardziej piękne chwile niż te złe... Tego ci z całego serca życzę! Wygrasz z tą paskudną chorobą!
Powodzenia ❤️🩹 🤞🏻
Dziękuję Pani bardzo ❤️
Życzę ci masy szczęśliwych chwil! <3
Bardzo dziękuję Panu za życzenia oraz wpłatę 🥹💖
Od gracza dla Patrycji 🎮☺️ Zdrówka ❤️
Dziękuję Panu bardzo !❤️