Updates1

Add updates and keep supporters informed about the progress of the campaign.

Add updates and keep supporters informed about the progress of the campaign.
This will increase the credibility of your fundraiser and donor engagement.

Description

Cześć! Zwracam się do Was z ogromną prośbą o pomoc, bo z pękającym sercem musimy ratować zdrowie naszego zaledwie 5-miesięcznego szczeniaka – Yumi.

Yumi to absolutnie ukochana przyjaciółka mojego syna. Od pierwszych dni wniosła do naszego domu mnóstwo radości i są ze sobą po prostu nierozłączni. Niestety, ich beztroskie dzieciństwo i wspólne zabawy przerwał potężny ból i druzgocąca diagnoza.

Niedawno zauważyliśmy, że nasza kruszynka ma coraz większe problemy z poruszaniem się.

Widok jej wykrzywionych łapek i cierpienia, z jakim stawia każdy krok, absolutnie łamie serce mojemu synowi i całej naszej rodzinie.

Natychmiast udaliśmy się do specjalisty. Wizyta w klinice weterynaryjnej VetHouse przyniosła nam brutalną odpowiedź: u Yumi zdiagnozowano zwichnięcie rzepek najwyższego, III-IV stopnia oraz potężną hipoplazję (niedorozwój) bloczka kości udowej.

Co to oznacza w praktyce? Rowki w kościach, w których powinny bezpiecznie pracować rzepki Yumi, po prostu się nie wykształciły. Są płaskie, przez co rzepki wypadły ze swojego miejsca na stałe i zablokowały nóżki z boku. Nasza malutka fizycznie nie jest w stanie wyprostować łap. Chodzi "w kucki", ratując się przed upadkiem, co w błyskawicznym tempie niszczy jej rosnący kręgosłup i stawy biodrowe.

Na tę wadę anatomiczną nie pomogą absolutnie żadne leki, maści ani masaże. Jedynym ratunkiem przed trwałym kalectwem i życiem w ciągłym bólu jest skomplikowana operacja chirurgiczna (sulkoplastyka lub wstawienie specjalnych implantów – protezoplastyka). Podczas zabiegu ortopeda musi mechanicznie wyrzeźbić w jej kościach nowe rowki i ustabilizować stawy kolanowe.

Zrobilibyśmy dla niej wszystko, ale koszty leczenia całkowicie przerosły nasz domowy budżet. Sama operacja obu łapek, specjalistyczne badania, pobyt w klinice, a następnie długa i żmudna rehabilitacja mająca na celu odbudowę zanikłych mięśni, to koszt około 10 000 zł.

Czas gra tu kluczową rolę – Yumi ma dopiero 5 miesięcy i wciąż rośnie, a każdy dzień chodzenia w tej wymuszonej pozycji pogłębia nieodwracalne zmiany w jej małym szkielecie.

Dlatego z całego serca proszę Was o pomoc. Każda wpłata, nawet ta najmniejsza, oraz każde udostępnienie tej zbiórki to dla Yumi szansa na życie bez bólu i powrót do radosnych, szczenięcych zabaw z moim synem.

W galerii załączam pełną dokumentację medyczną z kliniki. Będziemy na bieżąco informować Was o postępach w leczeniu.


z9r012gmzPzsnBfr.jpg

Z góry dziękuję za każdą złotówkę i każde udostępnienie!

Rodzina małej Yumi 🐾

Location

Comments

 
2500 characters
Zrzutka - Brak zdjęć

No comments yet, be first to comment!

We prioritize safety. If you have any concerns, please report this fundraiser using