id: dc2jez
Ofiara ludzkiej podłości
Ofiara ludzkiej podłości
Description
3 lipca. Wieczór. Godzina 21:30. Dzwoni telefon. A my wiemy, że nie będzie to rozmowa towarzyska.
---
WNYKI. Takie słowo kołacze się po głowie w trakcie rozmowy. Te chol@#$e wnyki 🤬
---
Ranny kociak. Wpadł we wnyki, a jego łapa wisi. Podejmujemy szybką decyzję o wyjeździe do całodobowej lecznicy, bo przecież to zwierzę nie może cierpieć do rana. Kociak straci łapkę...
Mamy pierwszą fakturę - za przyjęcie w nocy. Jednak będą kolejne. Za operację, za profilaktykę i za szpital.
To nasz kolejny trudny przypadek, a my po prostu nie damy rady bez pomocy.









We prioritize safety. If you have any concerns, please report this fundraiser using
this form.