Pomoc dla Justyny w walce z glejakiem III stopnia
Pomoc dla Justyny w walce z glejakiem III stopnia
Description
Pomóż Justynie – 38-letniej mamie walczącej samotnie z agresywnym glejakiem
Justyna ma 38 lat i samotnie wychowuje 13-letniego syna. Nie ma rodziców, nie ma bliskich, którzy mogliby ją wesprzeć, a przez chorobę utraciła prawo do zasiłku chorobowego. Została zupełnie sama — z dzieckiem, z wyniszczającym leczeniem i dramatyczną sytuacją finansową.
Wszystko zaczęło się niewinnie: mrowienie języka, ust, lewej dłoni. Jeden lekarz podejrzewał udar, inny stwardnienie rozsiane… Tymczasem objawy nasilały się, a Justyna miała nawet po 30 ataków dziennie.
Rezonans wykonany 30 stycznia zmienił wszystko — guz 5 × 4,5 cm w płacie czołowo-skroniowym.
20 lutego pojawiła się pierwsza diagnoza: glejak gwiaździak I–II stopnia, operacyjny. Była nadzieja.
Niestety, wyniki po operacji przyniosły dużo cięższą prawdę. Justyna choruje na anaplastycznego glejaka III stopnia — agresywny, złośliwy nowotwór wymagający długiej terapii.
Dziś Justyna walczy wszystkimi siłami. Przeszła operację i jest w trakcie skojarzonego leczenia:
- radioterapii,
- codziennej chemioterapii w tabletkach,
- silnych sterydów,
- leczenia przeciwpadaczkowego,
- antybiotykoterapii chroniącej organizm,
- a od września zaczęła 6 cykli mocniejszej chemii — przez cały kolejny rok.
To oznacza rok wyczerpania, skutków ubocznych i całkowitej niezdolności do pracy.
A mimo wszystko Justyna mówi:
„Nie dam się temu glejakowi. On mi czynszu za głowę nie płaci — to nie będzie tu mieszkał”.
Lekarze są zdumieni, jak dzielnie funkcjonuje. To wojowniczka, która — mimo strachu — nie traci uśmiechu.
Niestety, z chorobą przyszły też dramatyczne problemy finansowe:
- brak prawa do zasiłku chorobowego i renty,
- jedynie 500 zł alimentów i 124 zł zasiłku rodzinnego,
- 503 zł z MOPS-u,
- brak możliwości pracy,
- konieczność sprzedaży samochodu,
- ogromne wydatki na leki, suplementy, środki higieniczne, dojazdy i specjalistyczną dietę.
To wszystko przy tym, że Justyna musi jeszcze zadbać o swojego syna — nastolatka, który bardzo ją potrzebuje.
Dlatego prosimy o pomoc.
Każda złotówka pomoże Justynie:
- kupić jedzenie i utrzymać konieczną, wysokobiałkową dietę,
- opłacić leki i suplementy potrzebne do kontynuowania chemii,
- zadbać o środki higieniczne i codzienne potrzeby,
- dojeżdżać na leczenie,
- zapewnić synowi choć odrobinę bezpieczeństwa w tym trudnym czasie.
Justyna przez lata opiekowała się chorą mamą, zawsze była dla innych. Teraz to ona potrzebuje wsparcia.
Pomóżmy jej przetrwać ten rok walki o życie.
Pomóżmy jej być mamą — bez lęku o jutro.
Każda wpłata ma znaczenie. Dziękujemy z całego serca ❤️
Jesteś silna !!