4000 kilometrów pieszo dla dzieci, które potrzebują szansy
4000 kilometrów pieszo dla dzieci, które potrzebują szansy
Updates1
-
Totalne szaleństwo!!!
Już pierwszego dnia zebraliście całą kwotę <3
Zwiększamy zatem cel na 60 godzin nauki - 4800 zł.
Maciej, jeśteś niesamowity, masz cudowną wspierająćą społeczność, której baaaardzo już dziękujemy za każdą zasponsorowaną godzinę nauki.

Zdjęcie pochodzi z FB Macieja, gdzie regularnie wrzuca postępy z trasy: https://www.facebook.com/profile.php?id=100015469651731
Add updates and keep supporters informed about the progress of the campaign.
This will increase the credibility of your fundraiser and donor engagement.
Description
Kim jestem?
Cześć, mam na imię Maciej Cetlin.
Wyruszam w najdłuższą drogę mojego życia — pieszo z Warszawy aż do Porto w Portugalii. Przede mną około 4000–4500 kilometrów, które zamierzam pokonać w około 120 dni. Trasa poprowadzi mnie przez Polskę, Niemcy, Francję, Hiszpanię i Portugalię szlakiem św. Jakuba — Camino de Santiago.
Ale ta wyprawa to dla mnie coś więcej niż tylko sportowe wyzwanie.
Dlaczego idę?
Od początku, kiedy zacząłem myśleć o tej drodze, wiedziałem, że chcę połączyć ją z pomocą innym.
Jako wieloletni wolontariusz dobrze wiem, jak wiele może zmienić wsparcie we właściwym momencie życia. Dlatego postanowiłem wesprzeć Fundację Sarigato i projekt Hakersi.
Szczególnie poruszyło mnie to, że Hakersi nie polegają po prostu na przekazywaniu pieniędzy. Oni realnie uczą dzieci i młodzież nowych technologii, programowania, kompetencji cyfrowych i logicznego myślenia. Wspierają dzieci z rodzin z problemami, trudnych środowisk i dzieci osierocone — dając im konkretne umiejętności, które mogą pomóc znaleźć pracę, zdobyć samodzielność i wyrwać się z miejsc, które często nie dają żadnych perspektyw.
Wierzę, że właśnie taka pomoc ma ogromną wartość. Nie chwilowa, ale taka, która daje realną szansę na zmianę życia.
Skąd wziął się pomysł na tę wyprawę?
Od prawie 10 lat jestem związany ze sportami ultra i długodystansowymi. Najpierw jako biegacz, później — po kontuzji kolana — głównie jako wolontariusz przy największych biegach górskich w Polsce.
Pomagałem przy takich wydarzeniach jak:
- Gorce Ultra Trail,
- Dolnośląski Festiwal Biegów Górskich,
- Pieniny Ultra Trail,
- Ultra Trail Małopolska
- i wielu innych wydarzeniach sportowych.
Mimo że biegi długodystansowe musiałem ograniczyć, wciąż brakowało mi emocji, które daje długi wysiłek, zmęczenie i droga.
Zacząłem więc chodzić.
Najpierw krótsze trasy, później coraz dłuższe wyprawy:
- przejście z Krakowa do Zakopanego,
- 100 kilometrów doliną Sanu,
- marsz z Gdyni na Hel,
- własne górskie wyrypy,
- wielogodzinne nocne marsze.
I wtedy pojawiła się myśl: „A może pójść jeszcze dalej?”
Dużo dalej.
Camino — droga przez Europę
Tak narodził się pomysł przejścia przez Europę szlakiem św. Jakuba.
Przez ostatni rok przygotowywałem się do tej wyprawy. Przeszedłem ponad 5200 kilometrów treningów, kompletowałem sprzęt, planowałem logistykę i uczyłem się funkcjonować w drodze.
Jednocześnie celowo nie chcę wiedzieć o tej trasie wszystkiego.
Chcę ją przeżyć po swojemu.
Gubić się i odnajdywać szlak. Spać w hamaku między drzewami, czasem w schronisku albo domu pielgrzyma. Spotykać ludzi, obserwować zwierzęta, oglądać wschody i zachody słońca.
Bo choć meta jest ważna, dla mnie najważniejsza jest sama droga.
To będzie też podróż w głąb siebie
Ta wyprawa jest dla mnie czymś więcej niż marszem przez kolejne kraje.
To próba odcięcia się od świata, który coraz bardziej nas przebodźcowuje. Od ekranów, ciągłych powiadomień, hejtu i chaosu social mediów.
Chcę odzyskać skupienie, spokój i prostotę życia.
Przez kilka miesięcy żyć bardziej jak wędrowiec niż użytkownik kolejnej aplikacji. Skupić się na ruchu, naturze, rozmowach i codzienności bez nieustannego pośpiechu.
Wiem, że będą gorsze dni. Ból, zmęczenie, deszcz, samotność i chwile zwątpienia.
Ale wiem też, że jeśli przy okazji tej drogi uda się pomóc dzieciakom zdobyć lepszy start w życie — każdy kilometr będzie miał sens.
Jak możesz pomóc?
Wspierając tę zbiórkę, wspierasz dzieci i młodzież objęte programem Hakersi Fundacji Sarigato.
Pomagasz im zdobywać kompetencje cyfrowe, uczyć się nowych technologii i budować przyszłość, w której będą miały więcej możliwości, niezależności i wiary w siebie.
Jeśli chcesz — możesz zostać częścią tej drogi razem ze mną.
Każda wpłata ma znaczenie.
Każdy kilometr niesie tę pomoc dalej.
Cel tej zbiórki
Godzina zajęć i wsparcia dla dzieci w projekcie Hakersi to koszt około 80 zł. Dlatego celem tej wyprawy jest zebranie środków na minimum 15 godzin nauki i rozwoju dla dzieci oraz młodzieży objętych programem.
To przekłada się na 1200 zł realnego wsparcia, które zostanie przeznaczone na edukację cyfrową, rozwój kompetencji technologicznych i pomoc dzieciakom w zdobywaniu umiejętności, dzięki którym będą miały większą szansę na samodzielność i lepszą przyszłość.
15 godzin może wydawać się niewielką liczbą.
Ale w praktyce to 15 godzin, które mogą dać komuś pierwszy realny kontakt z technologią, nowe umiejętności i początek zmiany, która zostaje na lata.
EDIT: Limit zwiększamy jak tylko uzbieramy założoną kwotę. Pierwsza pula została juz pobita pierwszego dnia ;)
powodzenia!
Powodzenia 💪 Młody !!!
+1 lekcja od znakarza DFBG :)
Macieju! Zespół Race Around Poland idzie z Tobą - trzymaj się!