id: f5ryyk

Wystrzał prowadzącej opony

Wystrzał prowadzącej opony

 
Kornelia Tomczuk

Description

Kochani,


zwracam się do Was w imieniu mojego taty, który znalazł się w dramatycznej sytuacji podczas pracy we Francji. Tata od lat jest kierowcą ciężarówki, prowadzi jednoosobową działalność gospodarczą – to ciężka i odpowiedzialna praca, dzięki której utrzymuje rodzinę. Zawsze dawał z siebie wszystko, żebyśmy mieli spokojne życie.


Niestety, ostatnia trasa zamieniła się w koszmar. 23 sierpnia podczas jazdy w jego ciężarówce doszło do wystrzału opony przedniej lewej co doprowadziło do tragicznego w skutkach wypadku. W zdarzeniu został poszkodowany motocyklista, który – mimo szybkiej pomocy – stracił nogę. To ogromny dramat dla niego i jego rodziny, ale też niewyobrażalny ciężar psychiczny i prawny dla mojego taty.

Po wypadku ciężarówka została odholowana na policyjny parking we Francji. Tato został zatrzymany na 48 godzin bez możliwości kontaktu z rodziną. Po tym czasie został zwolniony jednak bez telefonu i w obcym państwie. To były najgorsze dni- ta niepewność i oczekiwanie. Po prawie tygodniu wrócił do Polski, ale pojazd wraz z towarem – narzędzie jego pracy – jest zatrzymany i nie ma możliwości sprowadzenia go do kraju. To oznacza, że nie może pracować i zarabiać, a każdy dzień przestoju generuje ogromne koszta. Niestety leasing, bank, ZUS i US nie odpuszczają. Wszystkie oszczędności wpłacił na zabezpieczenie do sądu francuskiego a dodatkowo musi jeszcze co miesiąc płacić po tysiąc euro reszty zabezpieczenia.

Przed naszą rodziną piętrzą się ogromne wydatki:

• opłaty związane z parkingiem policyjnym, holowaniem i odzyskaniem towaru,

• koszty formalne i prawne,

    •  pełnomocnictwo we Francji,

• wysokie koszty ewentualnej naprawy i odzyskania pojazdu,

• bieżące rachunki i życie codzienne, które bez pracy taty staje się ogromnym wyzwaniem.


To sytuacja, której nikt nie mógł przewidzieć. Tata całe życie ciężko pracował, był dla nas autorytetem w dążeniu do spełnienia marzeń. Nigdy nie zostawił nikogo bez pomocy, nawet w środku nocy odbierał telefon jak ktoś miał problem.Jest świetnym mechanikiem o czym wiele osób już się przekonało . Teraz jednak los wystawił go na próbę, z którą bez pomocy innych ludzi o dobrym sercu sobie nie poradzi.

Ten wypadek to tragedia dla wielu osób. Motocyklista, który stracił nogę, będzie potrzebował ogromnego wsparcia, a tata – mimo że nie zawinił świadomie – przeżywa to bardzo mocno. Do tego dochodzi paraliż finansowy naszej rodziny. Bez ciężarówki tata nie ma jak pracować, a koszty rosną z dnia na dzień.

Dlatego zwracamy się do Was z ogromną prośbą o pomoc. Każda złotówka pomoże nam w walce o odzyskanie ciężarówki, pokrycie kosztów związanych z wypadkiem i powrót taty do normalnego życia.

Na co zbieramy?

• opłaty parkingowe i formalne we Francji,

• próby odzyskania ciężarówki,

• koszty związane z dalszym postępowaniem,

• wsparcie finansowe dla taty w czasie, gdy nie może pracować.


Z góry dziękujemy każdemu, kto zechce pomóc. 

Wierzymy, że dzięki wsparciu ludzi o wielkich sercach uda się stanąć na nogi i odzyskać choć część normalności po tym koszmarze.

Comments 2

 
2500 characters
  •  
    Przemo

    Oby się wszystko udało !

    PLN 100
  •  
    Marta i Krzysztof

    Marta i Krzysztof

    PLN 100
We prioritize safety. If you have any concerns, please report this fundraiser using