Razem dla Marty!Pomóż jej wrócić do zdrowia i samodzielności
Razem dla Marty!Pomóż jej wrócić do zdrowia i samodzielności
Description
Witajcie ❤
"Życia nie mierzy się ilością oddechów, ale ilością chwil, które zapierają dech w piersiach"- no i ja miałam taką chwilę… niestety zderzoną z rzeczywistością (i samochodem).🙈 🙉
Życie pisze różne scenariusze – czasem lepsze, czasem trudniejsze. Moje ostatnio napisało ten z gatunku bardziej wymagających.
Bajka (z życia wzięta): O dziewczynie, która straciła swoje magiczne koła
Dawno, dawno temu (czyli 16 września tego roku)... pewna dziewczyna – to znaczy ja – żyła sobie całkiem aktywnie i niezależnie. Nie miała może peleryny, ale miała coś lepszego – wózek aktywny z dostawką elektryczną, który pozwalał jej podbijać świat (albo przynajmniej dojechać do sklepu po czekoladę bez pomocy rycerza na białym koniu).
Niestety, pewnego dnia los postanowił wrzucić do mojego scenariusza wypadek komunikacyjny. I jak to w bajkach bywa – wózek zginął śmiercią tragiczną, a ja zostałam bez swojego głównego środka lokomocji. Smutne? Trochę. Absurdalne? Bardzo. Praktyczne? Wcale.

Bo wiecie – samochód można zostawić i wsiąść do autobusu. Ale kiedy Twój wózek to Twoje nogi, to sprawa robi się dużo bardziej dramatyczna. Zwłaszcza gdy koszt nowego wózka aktywnego można porównać do… zakupu samochodu. Tylko że bez klimatyzacji i radia, za to z napędem, który naprawdę ma znaczenie.
🐾Pomocnik w futrze
Na szczęście nie jestem sama – mam u boku psa asystującego, który dzielnie wspiera mnie w codziennych misjach: pomaga, motywuje, a czasem po prostu przytuli, gdy świat zbyt mocno przyciśnie. Ale nawet on nie ogarnie za mnie rehabilitacji, ani nie załatwi nowego wózka (próbował, ale nie przyjęli go w banku).
Tyle że nawet najbardziej magiczny psi kompan nie zastąpi kółek, na których toczy się moje życie.

🏰 Rozdział II: Wyprawa do Krainy Rehabilitacji
Zaraz po wypadku odkryłam, że oprócz nowego wózka potrzebuję jeszcze jednej, równie ważnej rzeczy – rehabilitacji. To taka magiczna kraina, w której ciało (a czasem i dusza) może się zregenerować, wzmocnić i nauczyć na nowo rzeczy, które kiedyś wydawały się oczywiste.
W Krainie Rehabilitacji nie ma wróżek, ale są:
Krainie Rehabilitacji nie ma wróżek, ale są:
- ćwiczenia, które przywracają sprawność i siłę 💪
- terapie, które uczą ciała, jak znów współpracować 🧠
- praca z fizjoterapeutami, którzy są jak czarodzieje ruchu ✨
- i spotkania, które pomagają głowie ogarnąć to wszystko – bo po takim wypadku potrzebne jest też wsparcie psychologiczne.
Rehabilitacja to nie luksus – to fundament, na którym mogę znów zbudować swoją codzienność. Chcę odzyskać sprawność, mobilność, niezależność. I – między nami mówiąc – znów mieć kondycję bo Mój pies twierdzi, że nie potrzebuję rehabilitacji – tylko więcej patyków. Ja twierdzę, że bez rehabilitacji nie dam rady ich rzucać. 😄🌳

I tu wchodzisz Ty – cała/y na biało (albo w piżamie, nie oceniam)
Po wypadku oprócz nowego sprzętu potrzebuję też:
🏋️♀️ rehabilitacji (żeby ciało nie zapomniało, co to znaczy "działać"),
🧠 wsparcia psychologicznego ( bo bohaterowie też czasem potrzebują przewietrzyć duszę.),
🦽 oraz nowego wózka z dostawką – bo na razie czuję się jak Arielka bez ogona.
✨ Dlaczego warto pomóc?
Bo to nie tylko zbiórka – to bajka, która może mieć happy end, jeśli tylko pomożesz mi ją dopisać.
🌍 Finał tej bajki zależy też od Ciebie
Dziękuję za każdą złotówkę, każde udostępnienie, każde słowo otuchy.
Dzięki Tobie znów mogę zacząć wracać na szlak – może nie konno, ale na naprawdę wypasionej czterokołowej furze 🚀
Razem możemy więcej!
A ja wrócę do życia, które kocham – trochę jak Mulan, trochę jak Merida, ale z pieskiem u boku i nowym planem na kolejne przygody 🐾💙
Zbieram fundusze bo aktualnie trudno mi funkcjonować, pracować, wyjść z domu i – szczerze mówiąc – nie zwariować.💛
Dlaczego warto pomóc?
Bo razem możemy pokonać czarne charaktery, zaklęcia losu i wysokie ceny wózków.
Bo każda złotówka to jak magiczny pyłek wrzucony do mojej miski z nadzieją.
Bo fajnie jest robić dobro – jak mówi klasyka:
„Hakuna Matata – to znaczy: nie martw się!” – Król Lew
Marta, niech ta odrobina wsparcia doda Ci skrzydeł do nowego wózka byś mogła działać aktywnie jak zawsze! ❤️
Z żeglarskim pozdrowieniem!
Niech ten mały kamyczek ode mnie uruchomi wielką lawinę dobra!