Leczenie paliatywne Tornadka
Leczenie paliatywne Tornadka
Updates1
-
Witam
Dzisiaj 19.05.2026 r. jesteśmy po kolejnej wizycie (jak co wtorek) i na ten moment Tornadko czuje się dobrze. Miał juz kryzysowe momenty. Przede wszystkim dlatego, że ma bardzo dużą anemię. Przez to musieliśmy wprowadzić zastrzyki z erytropoetyny. Miał podawane również zastrzyki z żelaza i wit B12, ale niestety bardzo źle się po nich czuł - wymiotował i nie chciał jeść. Po wprowadzeniu zastrzyków przeciwwymiotnych i odstawieniu żelaza apetyt wrócił do normy i Tornadko również. Natomiast zwiększono dawkę erytropoetyny.
Dodatkowe zastrzyki niestety zwiększyły kosmicznie rachunki na miesiąc.
Za kwiecień wrzucam fakturę w wysokości 1565 zł, Jednak doszły teraz zastrzyki, więc koszt miesięcznego leczenia to ponad 2000 zł miesięcznie.
Bardzo proszę o każdą możliwość wsparcia.
Walczę o każdy dzień w komforcie dla niego. Dziękuję, że jesteście w tym ze mną.
Dziękuję z całego serca <3

Add updates and keep supporters informed about the progress of the campaign.
This will increase the credibility of your fundraiser and donor engagement.
Description
EDIT
Witam
Dzisiaj 19.05.2026 r. jesteśmy po kolejnej wizycie (jak co wtorek) i na ten moment Tornadko czuje się dobrze. Miał juz kryzysowe momenty. Przede wszystkim dlatego, że ma bardzo dużą anemię. Przez to musieliśmy wprowadzić zastrzyki z erytropoetyny. Miał podawane również zastrzyki z żelaza i wit B12, ale niestety bardzo źle się po nich czuł - wymiotował i nie chciał jeść. Po wprowadzeniu zastrzyków przeciwwymiotnych i odstawieniu żelaza apetyt wrócił do normy i Tornadko również. Natomiast zwiększono dawkę erytropoetyny.
Dodatkowe zastrzyki niestety zwiększyły kosmicznie rachunki na miesiąc.
Za kwiecień wrzucam fakturę w aktualnościach w wysokości 1565 zł, Jednak doszły teraz zastrzyki, więc koszt miesięcznego leczenia to ponad 2000 zł miesięcznie.
Bardzo proszę o każdą możliwość wsparcia.
Walczę o każdy dzień w komforcie dla niego. Dziękuję, że jesteście w tym ze mną.
Dziękuję z całego serca <3
Proszę o pomoc w leczeniu paliatywnym - wznowa raka nerki
Nie wiem nawet od czego zacząć...
To chyba najtrudniejsze słowa, jakie w życiu piszę.
Tornadko to nie jest „pies”. To mój świat. Moje codzienne szczęście, mój cień, mój powód, żeby wstawać rano. Kto ma zwierzaka, ten wie... to jest rodzina. Najbliższa.
W marcu 2025 roku usłyszeliśmy diagnozę – złośliwy nowotwór nerki.
Pod koniec marca była operacja. Wycięto nerkę i śledzionę.
Od maja do końca lipca przechodziliśmy chemioterapię.
Robiłam wszystko, co się dało – badania krwi co miesiąc, USG co dwa miesiące, RTG co pół roku.
13 grudnia wszystko było czyste. Naprawdę uwierzyłam, że wygraliśmy.
25 lutego 2026 r.... pojawiła się zmiana w drugiej nerce.
6 marca tomografia rozwiała wszystko.
To wróciło.
I tym razem jest gorzej.
Rak zaatakował drugą nerkę, węzły chłonne wątrobowe i tętnicę śledzionową.
Nie da się go już wyleczyć.
Piszę to i dosłownie rozpada mi serce na milion kawałków.
Zostało nam jedno – zrobić wszystko, żeby Tornadko nie cierpiał.
Żeby miał spokojne, godne życie. Żeby jadł, spacerował, cieszył się każdym dniem tak długo, jak się da.
On nadal chce żyć. Nadal macha ogonem. Nadal patrzy na mnie tymi swoimi brązowymi oczami... jakby nic złego się nie działo.
A ja... ja się sypię.
Koszt leczenia paliatywnego to około 1600 zł miesięcznie (w załączniku faktura za miesiąc marzec)
Leki, badania, kontrola pracy tej jednej nerki, żeby nie dopuścić do bólu i powikłań.
Do tej pory od zakończenia chemioterapii radziłam sobie sama, ale już nie daję rady.
Naprawdę nie daję.
Ponownie proszę... dla niego.
Nie o cud. Nie o leczenie, które go uratuje.
Tylko o to, żeby jego ostatni czas był dobry. Bez bólu. Bez cierpienia.
Jeśli możesz – pomóż.
Jeśli nie możesz – udostępnij.
Każda złotówka to dla niego komfort. Każde udostępnienie to szansa, że ktoś jeszcze zobaczy.
Dziękuję z całego serca...
i przytulcie dziś swoje zwierzaki mocniej niż zwykle ❤️
Póki co zbiórka założone na dwa miesiące leczenia, zobaczymy co będzie później.
Poniżej opis tomografii oraz koszty poniesione w marcu. Łącznie to = 3200 zł




Od Gabrysi 🩷
Trzymajcie się! Cieszcie się każdą wspólną chwilą ❤️😢