Służyła ludziom latami, dziś czeka na rzeź. RATUJMY JÓZIĘ!
Służyła ludziom latami, dziś czeka na rzeź. RATUJMY JÓZIĘ!
Updates1
-
Dziękujemy za wsparcie i pomoc dla Józi.


Dzięki Wam ta dzielna klacz trafiła do miejsca, w którym wreszcie może poczuć spokój i bezpieczeństwo. Przez całe życie służyła człowiekowi, będąc wykorzystywana w rekreacji, a dziś ma szansę na zupełnie nowy rozdział – pełen troski, odpoczynku i szacunku, na jaki zawsze zasługiwała.
Józia powoli poznaje nowe otoczenie i uczy się życia bez presji i ciężkiej pracy. Z każdym krokiem nabiera zaufania, odzyskuje siły i zaczyna cieszyć się codziennością. Ma zapewnioną opiekę oraz warunki, które pozwolą jej spokojnie dojść do równowagi i odnaleźć radość w prostych chwilach.
Mamy nadzieję, że przed nią długie, spokojne i szczęśliwe lata – czas, w którym wreszcie będzie mogła być po prostu koniem, we własnym domu.
Z całego serca dziękujemy Wam za pomoc!
Add updates and keep supporters informed about the progress of the campaign.
This will increase the credibility of your fundraiser and donor engagement.
Description
Fundacja Centaurus od lat ratuje zwierzęta w Polsce i na całym świecie. Pod naszą opieką znalazły się już tysiące koni, psów i kotów – zwierząt porzuconych, chorych, często skazanych na śmierć. Prowadzimy jeden z największych na świecie azyli dla koni, ale pomagamy wszędzie tam, gdzie zwierzęta nie mają żadnej szansy na pomoc. Działamy także poza granicami kraju, gdzie codzienność zwierząt bywa szczególnie trudna. Dziś prosimy Was o pomoc dla jednego z nich.

Józia całe życie niosła nas na grzbiecie. Dziś nikt nie chce nieść jej ciężaru...
Przez lata była częścią czyichś wakacji, weekendowych wypadów i dziecięcych radości. Pracowała w rekreacji – dzień po dniu, sezon po sezonie. Niosła ludzi, ich emocje, ich naukę jazdy, ich „jeszcze jedno kółko”. Dla jeźdźców to była czysta przyjemność. Dla Józi – ciężka, codzienna praca.
Aż przestała nadążać.
Dziś Józia ledwo chodzi. Każdy krok sprawia jej ból, który widać w każdym ruchu jej zmęczonego ciała. Oddała ludziom wszystko, co miała: siłę, zdrowie i cierpliwość. I właśnie teraz, gdy to ona potrzebuje wsparcia, świat uznał, że przestała się opłacać.


Z wiernego towarzysza stała się „ciężarem”. Z żywej istoty – „kosztem”. Dla handlarza czy właściciela, który patrzy tylko na cyfry w arkuszu, Józia nie ma już żadnej wartości. Bo nie można na niej usiąść. Bo wymaga leczenia. Bo po prostu... jest.
Józia przeprasza, że żyje. Patrzy na nas tym specyficznym, smutnym wzrokiem starych koni – jakby prosiła o wybaczenie, że wciąż tu jest, choć nie przynosi już zysku. Ale my nie zgadzamy się na taki świat.


Musimy zebrać 11 000 zł, aby wyrwać Józię z tego okrutnego systemu i podarować jej życie, w którym nic nie musi. Kwota ta pokryje:
- wykup Józi – spłatę jej życia i ocalenie przed wywozem do rzeźni.
- bezpieczny transport – przewóz do naszego ośrodka, gdzie zazna spokoju.
- diagnostykę i leczenie – musimy sprawdzić, co dokładnie dolega jej nogom i uśmierzyć ból.
- opiekę kowala i weterynarza – niezbędną pomoc, by postawić ją na nogi.
- dalsze życie – paszę, suplementy i opiekę na start w nowym, bezpiecznym domu.
Józia nie ma karty przetargowej. Nie ma siły, by zapracować na owies. Ma tylko nas – i Ciebie. Pomóż nam sprawić, by słońce wstało jeszcze dla tej zmęczonej klaczy. By pierwszy raz w życiu mogła być po prostu wolna.
Zostań bohaterem Józi. Podaruj jej jutro bez bólu i strachu.
---
Akcja prowadzona w ramach kampanii "Kochaj Mądrze"
Dlaczego kwota wykupu różni się od docelowej? Dzięki Waszej pomocy zbieramy nie tylko na ocalenie życia, ale też na późniejszy transport, badania i pierwszą opiekę weterynaryjną oraz kowala.
