Po Świętach stracili dom w pożarze – pomóżmy przetrwać zimę
Po Świętach stracili dom w pożarze – pomóżmy przetrwać zimę
Description
W nocy z 27 na 28 grudnia, w okresie poświątecznym, w miejscowości Widna Góra (woj. podkarpackie, powiat jarosławski, gmina Pawłosiów) wydarzyła się tragedia, która w jednej chwili odebrała rodzinie poczucie bezpieczeństwa i dom, do którego zawsze mogli wracać. Pożar doszczętnie zniszczył budynek, sprawiając, że nie nadaje się on obecnie do zamieszkania.
W tym domu mieszkała pani Krystyna wraz z dwoma synami. Ich życie już wcześniej nie było łatwe. Kilka lat temu rodzinę dotknęło ogromne nieszczęście — jeden z synów uległ poważnemu wypadkowi, w wyniku którego porusza się na wózku inwalidzkim. Od tamtej pory pani Krystyna z oddaniem i miłością opiekuje się swoim synem, każdego dnia walcząc o jego godne i możliwie normalne życie.
Gdy wydawało się, że po tamtym dramacie los pozwoli im wreszcie zaznać spokoju, przyszła kolejna próba. Pożar zabrał im wszystko — dach nad głową, poczucie stabilności, codzienność budowaną przez lata. Dziś rodzina tymczasowo mieszka u bliskich, jednak to rozwiązanie doraźne i bardzo trudne, zwłaszcza zimą oraz w przypadku osoby z niepełnosprawnością ruchową.
Zima nie czeka. Chłód, brak własnej przestrzeni i niepewność jutra sprawiają, że ta sytuacja jest dla nich niezwykle obciążająca — fizycznie i psychicznie. Potrzebują realnej pomocy tu i teraz, aby móc przetrwać ten najtrudniejszy czas i krok po kroku wrócić do normalnego życia sprzed pożaru.
Dlatego organizujemy tę zbiórkę. Zbieramy środki na najpotrzebniejsze wyposażenie po pożarze, podstawowe rzeczy niezbędne do codziennego funkcjonowania. Jeżeli okaże się to konieczne, będziemy starali się zebrać również fundusze na kontener mieszkalny, w którym rodzina mogłaby bezpiecznie i godnie zamieszkać, dostosowując warunki do potrzeb osoby poruszającej się na wózku.
Ta zbiórka powstaje za pełną zgodą rodziny, która wyraziła zgodę na jej założenie. Od momentu tragedii odezwało się wielu sąsiadów i mieszkańców, deklarując chęć pomocy i wsparcia finansowego. To pokazuje, jak wielką siłę ma lokalna solidarność i jak bardzo ta rodzina nie jest sama.
Każda wpłata — nawet najmniejsza — to realna pomoc. To ciepło w środku zimy, to nadzieja, to krok w stronę powrotu do życia bez strachu o jutro. Razem możemy sprawić, że pani Krystyna i jej synowie znów poczują się bezpiecznie.
Dziękujemy z całego serca za każdą formę wsparcia — za wpłaty, udostępnienia i dobre słowo. Razem możemy pomóc im przetrwać ten trudny czas i odbudować to, co zabrał pożar.
Powodzenia!
Warto pomagać...