Zakup maszyn serowarskich oraz odbudowa spalonych budynków.
Zakup maszyn serowarskich oraz odbudowa spalonych budynków.
Description
🔴 Odbudujmy serce koziego gospodarstwa! Pomoc dla Pani Krystyny z Kostrzyna nad Odrą po pożarze
Cel zrzutki: Zakup specjalistycznego sprzętu do produkcji serów, odbudowa spalonej werandy i budynku gospodarczego.
Tragedia, która odebrała dorobek życia
W jedną noc ogień obrócił w popiół owoce wieloletniej, ciężkiej pracy. Przy ulicy Mikołaja Reja 17 w Kostrzynie nad Odrą doszło do dramatycznego pożaru. Płomienie bezwzględnie zniszczyły budynek gospodarczy oraz werandę. Co najgorsze – ogień strawił specjalistyczny sprzęt do produkcji serów kozich.
Dla Pani Krystyny to nie były zwykłe maszyny. To była jej największa życiowa pasja, miłość do zwierząt i jedyne źródło utrzymania całego gospodarstwa. W kilka godzin straciła wszystko, na co pracowała latami.
Kim jesteśmy?
Działamy jako grupa „Przepraszamy za usterki Kostrzyn nad Odrą”. Jesteśmy Waszymi sąsiadami. Nasza pomoc jest w 100% społeczna, transparentna i bezinteresowna. Nie zbieramy na kliknięcia ani koszty własne. Naszym jedynym celem jest podanie pomocnej dłoni kobiecie, która znalazła się w krytycznej sytuacji życiowej.
Na co zbieramy fundusze?
Cała zgromadzona kwota trafi bezpośrednio do Pani Krystyny. Liczy się każda złotówka, którą przeznaczymy na:
Zakup maszyn: Odtworzenie specjalistycznej linii do produkcji kozich serów.
Odbudowę infrastruktury: Prace budowlane i uprzątnięcie pogorzeliska przy ul. Reja 17.
Paszę i zabezpieczenie zwierząt: Bieżące utrzymanie kóz w tym trudnym okresie przejściowym.
Kostrzynie, czas na reakcję!
Pani Krystyna zawsze dzieliła się z nami tym, co najlepsze. Dziś to ona potrzebuje naszej solidarności. Nie pozwólmy, aby ta tragedia zakończyła historię lokalnego, wyjątkowego gospodarstwa.
Każda wpłata, każde udostępnienie tej zrzutki to krok bliżej do powrotu normalności. Pokażmy siłę naszej lokalnej społeczności!
Dziękujemy za każdy gest wsparcia i wielkie serca!
Życzę Pani Krystynie dużo siły i zdrowia! Najtrudniejszy jest pierwszy dzień, pierwszy tydzień, pierwszy miesiąc, pierwszy rok. Dzięki Pani Reni dowiedziałam się o tej tragedii. Jak dobrze, że są jeszcze dobrzy Ludzie. Serdeczności dla obu Rodzin!
Życzę państwu wytrwałości i siły Wszystko się ułoży Powodzenia