Pomóż mi naprawić moje wiązadło skokowo-strzałkowe
Pomóż mi naprawić moje wiązadło skokowo-strzałkowe
Description
Cześć! Tu Marta — ta, która zwykle po godzinach z radością trzyma ludzi w saunie, a teraz sama powoli rozsiada się, ale… na kanapie 🤷♀️
Moje wiązadło skokowo‑strzałkowe postanowiło wziąć urlop na stałe.
Serio, to wyglądało mniej więcej tak:
„Słuchaj, dzięki, było super, ale… my się rozstajemy.”
Zero klasy, zero kultury... Po prostu wyszło i tyle je widziałam...
Nie jest mi łatwo prosić Was o wsparcie, ale nie mam wyjścia... Bo jedynym wyjściem jest operacja...Rekonstrukcja ATFL.
Na NFZ mogę ją zrobić za 2 lata, czyli w sumie całkiem spoko… jeśli ktoś planuje karierę zawodowego czekacza albo dla kogoś kogo nie boli i może poczekać. A powrót do aktywności wydłuża się do ok pół roku.
W prywatnej klinice mogą działać od razu wykorzystując mało inwazyją metodę artroskopową, a powrót do aktywności już w 3 miesiące — tylko cena, jaka za tym stoi, to 20 000 zł - przekracza jednak to moje możliwości.
A ta kwota to mniej więcej tyle, ile kosztowałaby mnie kolekcja ręczników z górnej półki na wszystkie seanse do końca życia 🙈
Jeśli możesz mnie wesprzeć choćby złotówką, udostępnieniem albo dobrym słowem — będę wdzięczna jak człowiek, który wyszedł z sauny i znalazł idealnie zimne wiadro wody 🙂
Trzymamy mocno kciuki i czekamy na Ciebie w saunie! Uściski i buziaki ❤️
Trzymaj się Marta & pozdrowienia z Saunowego Stawu... staw nie skokowy, ale coś tam dorzuciłem. Powodzenia!
Trzymam kciuki! Ja miałam wielkie wsparcie, więc liczę, że do Ciebie wróci! Ile będę mogła tyle pomogę, chociażby na mini-ratki! ❤️