Koty z Bielina - zabiegi sterylizacji i kastracji kotów
Koty z Bielina - zabiegi sterylizacji i kastracji kotów
Updates2
-
Całe stado, 12 kotów, wykastrowane. W piątek 24 kwietnia zabiegi miała kotka i kot. Koszty pokryte ze zrzutki. Dziękuję.
W weekend udało się złapać jeszcze 4 kotki. Dzięki pomocy Karoliny, Mama ma kota i Między Wąsami, i tym, że trzeba działać teraz, udało się zorganizować zabiegi w Szczecinie. Kastracje przeprowadzono w Towarzystwie Opieki nad Zwierzętami Oddział Szczecin i Koci Szczecin, pokryły je organizacje. Ogromnie dziękuję. Stado ogarnięte. Ale historii nie koniec... 29.04 ktoś podrzucił 4 maleńkie kotki do szopy. Kotki, ok 2 tygodnie, bez mamy, były w sytuacji zagrożenia życia. Dzięki uruchomieniu sieci kontaktów, kontakcie z gminą, burmistrz wydał decyzje, która pozwoliła rozwiązać pozytywnie tą sytuację. Kotki zostały zabrane przez pracowniczkę Schroniska w Choszcznie, skąd trafiły do Azylowe kociaki, gdzie mają profesjonalną opiekę. Cała historia, jest jeszcze opisana u mnie w poście na fb Ania Biały, zachęcam do przeczytania, bo to ważne z perspektywy nie jednostkowej sytuacji, a nagminnej, gdzie problem mnożenia kosztów, chaosu, bezradności i bezdomności zwierząt pozostaje. Dziękuję ogromnie za pomoc! Dzięki zaangażowaniu wielu osób, ngo'sów i wpłatom na zrzutkę udało się rozwiązać tą sytuację. Stado ogarnięte. Dziękuję ogromnie za wsparcie. Karma wraca! :)
Add updates and keep supporters informed about the progress of the campaign.
This will increase the credibility of your fundraiser and donor engagement.
Description
Stado kotów w Bielinie (wieś w województwie Zachodniopomorskim) bytuje w pobliżu starej szopy. Obecnie stado liczy 11 kotów. Większość to czarne koty, kilka jest biało - czarnych, jedna szylkretka kulejąca na tylną łapkę. Ta liczebność zmienia się, w zeszłym roku w czerwcu osiągając 20 osobników. Staramy się dbać o te zwierzęta.
Szopa jest na podwórku mojej cioci, starszej, schorowanej osoby. Karmimy koty,
co przy takim stadzie stanowi spory wydatek. Na zimę postawiliśmy im ciepłe domki.
Potrzebujemy wsparcia w zabiegach sterylizacji i kastracji, aby zatrzymać szybkie rozmnażanie się stada.
Jestem w kontakcie z gminą, dzięki której w 2025 roku wykonaliśmy trzy sterylizacje.
W tym roku wykonano dwie sterylizacje i na jeszcze jedną, trzecią zabezpieczone są środki. I tu niestety kończy się limit na to stado.
Pozostaje 7 kotów bez środków na zabiegi sterylizacji/kastracji. W trosce o dobrostan tych zwierząt zależy nam aby skutecznie i sprawnie ograniczyć dalsze rozmnażanie się stada. Chcemy wyłapać koty, przeprowadzić kastrację i sterylizację, zabezpieczyć je po zabiegach.
Łapanie kotów jest wyzwaniem. Koty przychodzą na jedzenie, kręcą się i bywają blisko nas dokarmiających, ale złapanie to ogromne wyzwanie. Jedną kotkę udało się złapać dzięki pomocy pani z Witniczki, która też wzięła ją po zabiegu do azylu. Kolejne próby były trudne. Dlatego chciałabym skorzystać z wsparcia w wyłapywaniu i przetrzymaniu kotów po zabiegu.
Mamy miłość do zwierząt. Mam wsparcie mentalno-wiedzowe od organizacji ze Szczecina. Koty mają swoje miejsce, są karmione. Wydają się być całkiem zadowolone. Choć dwa z nich mają ranki.
KOTY się kocą. A ja nie mam kasy na sterylizacje. Wszystko idzie na dobrą karmę. :)
Koszt:
opcja minimum
-sterylizacja u weterynarza- pobliska miejscowość 300 zł
opcja optymalna:
-sterylizacja u weterynarza w instytucji 400 + koszty wyłapanie kotów, transport, przetrzymanie po zabiegu w odpowiednich warunkach.
Proszę o złotówki na zabiegi.
Wielka wdzięczność.