id: ge8yjk

Zima zabija po cichu. Pomóż kotom z Brzóze Małe

Zima zabija po cichu. Pomóż kotom z Brzóze Małe

 
Anna Zdrójkowska

Updates5

  • Załączam faktury na resztę środków zebranych na zbiórce.

    DmcoHpMqqzAEnsRM.jpg

    Blacki wyzdrowiał ❤️ Przychodzi na karmienie, a łapki wygolone do kroplówek powoli zarastają sierścią.

    Teraz najpilniejsza sprawa to sterylizacje, a niestety Fundacja TROP stoi ze zbiórkami, na razie nie pomogą.

    Zostaję z tym sama. 

    Na miejscu mam co najmniej 5 kotek do pilnej sterylizacji.

    Na zdjęciu jest Tajga – jest już w zaawansowanej ciąży.


    wf1cl42FWNoRPZV0.jpg

    Jeśli nie zdążymy, urodzi kolejne bezdomne kocięta, które będą walczyć o przetrwanie.

    Jeśli nie możesz wpłacić – udostępnij. To naprawdę ma ogromne znaczenie.

    Dziękuję, że jesteś 🤍

    Anna

    0Comments
     
    2500 characters

    No comments yet, be first to comment!

Add updates and keep supporters informed about the progress of the campaign.

Add updates and keep supporters informed about the progress of the campaign.
This will increase the credibility of your fundraiser and donor engagement.

Description

ZIMA.

BRZÓZE MAŁE KOŁO RÓŻANA.

KILKANAŚCIE BEZDOMNYCH KOTÓW WALCZY O PRZETRWANIE.


Gdy kończy się sezon letni, większość ludzi wyjeżdża.

Koty zostają. Same.

Bez jedzenia.

Bez leczenia.

Bez schronienia.

Latem bywają dokarmiane przez letników. Od jesieni do wiosny - znikają z czyjejkolwiek pamięci. Wtedy zaczyna się walka o życie. Często przegrana.


Od pewnego czasu próbuję im pomóc. Dokarmiam dwa kocie stada bytujące około pół kilometra od mojego domu. Gdy trzeba - podaję leki, wożę je do weterynarza.

Czasem się udaje.

Czasem pomoc przychodzi za późno... 💔


Teraz jest najtrudniej.

Zima, mróz, zamarzająca woda w miskach. Trzy letnie domki z minimalnym ociepleniem to za mało, dlatego zamówiłam 10 styropianowych budek oraz koce, by koty miały choć minimum ochrony przed zimnem.

Każdego dnia koty zjadają około:

• 8 puszek mokrej karmy

• 2 kg suchej karmy

Wszystko finansuję z własnych pieniędzy.

Gmina nie zapewnia realnej pomocy. Roczny budżet obejmuje jedynie 10-15 sterylizacji - i to dopiero od kwietnia, czyli już po narodzinach kolejnych kociąt. Zaproponowano mi jednorazowy zakup karmy za niewielką kwotę... i na tym pomoc się kończy.


Zima w Brzóze Małe co roku oznacza dla bezdomnych kotów głód, choroby i śmierć z wychłodzenia. Na zdjęciach - tak wyglądają miejsca, w których te koty spędzają zimę.


Sterylizacja jest kluczowa.

Bez niej to błędne koło nigdy się nie zatrzyma.


Wsparcie w zabiegach zadeklarowała Fundacja TROP w Warszawie. W opiece nad kotkami po sterylizacji trochę pomoże Fundacja Długosiodło dla Zwierząt - daleko, ale nie mam nikogo bliżej.

Jeśli uda się znaleźć domy stałe w czasie rekonwalescencji - będzie cudownie.

Jeśli nie - koty wrócą w miejsce bytowania.


Jednak każdy zabieg to nie tylko sama sterylizacja. To także:

• wizyta kontrolna • odrobaczenie • badania krwi • leki przeciwbólowe • podkłady i jedzenie • paliwo na dojazdy

za co muszę już sama zapłacić. To wszystko, razem z codziennym karmieniem, generuje ogromne koszty, których nie jestem w stanie dźwigać sama.


A koty dziś wieczorem znów będzie czekać.

Na ciepłą wodę.

Na jedzenie.

Na pomoc, na którą kończą mi się środki.


Bardzo proszę o wsparcie.

Każda wpłata to:

• pełna miska,

• ciepła budka,

• umożliwienie zrobienia kolejnego zabiegu sterylizacji,

• realna szansa, że nie urodzą się kolejne niechciane kocięta skazane na cierpienie.


Jeśli możesz - wpłać choćby niewielką kwotę.

Jeśli nie - udostępnij zbiórkę. To też ogromna pomoc.


Dziękuję z całego serca każdej osobie, która pomoże tym zapomnianym kotom.

Dzięki Wam mogę dalej walczyć o ich życie, zdrowie i przyszłość - i czasem zobaczyć happy end w postaci nowego domu 🤍

Location

Comments

 
2500 characters
Zrzutka - Brak zdjęć

No comments yet, be first to comment!

We prioritize safety. If you have any concerns, please report this fundraiser using