Jej ciało to JEDNA WIELKA RANA. Pomóż uratować Paulę!
Jej ciało to JEDNA WIELKA RANA. Pomóż uratować Paulę!
Updates1
-
Dzisiaj jest bardzo ważny dzień dla Pauli.
Dziękujemy za całe dotychczasowe wsparcie. Dzięki Wam doszła do momentu, w którym może zrobić kolejny, najważniejszy krok.
Jak widzicie sami, Paula jest już gotowa do operacji. To moment, na który czekaliśmy. Moment, który może zmienić wszystko.Przed nią zabieg, który daje jej realną szansę na życie bez bólu.
Dlatego prosimy Was o dalsze wsparcie. Przed nami jeszcze leczenie, rekonwalescencja i wszystko to, co pozwoli jej naprawdę wrócić do zdrowia.
A kiedy już przejdziemy przez tę drogę, będziemy robić wszystko, żeby znaleźć dla Pauli dom. Taki prawdziwy. Spokojny. Bezpieczny.
Trzymajcie za nią kciuki! 🤍
Add updates and keep supporters informed about the progress of the campaign.
This will increase the credibility of your fundraiser and donor engagement.
Description
Paula ma zaledwie dwa lata, a już doświadczyła bólu, którego nie powinno znać żadne zwierzę.
Została znaleziona w Murcji [Hiszpania] w stanie ciężkim – z głębokimi ranami na łapach, silnym stanem zapalnym, wyniszczonym organizmem i sparaliżowanym ogonem, który jest martwy i wymaga amputacji. Przez zbyt długi czas cierpiała bez leczenia i bez pomocy, a na miejscu zamykano przed nią drzwi.
Na ratunek ruszyła Alba, która jechała sześć godzin w jedną stronę, żeby zdążyć, zanim organizm Pauli całkowicie się podda.
Dziś Paula jest już bezpieczna pod opieką naszych zaprzyjaźnionych działaczy w Hiszpanii. Ale bezpieczeństwo to dopiero początek. Przed nią operacja amputacji ogona, chirurgiczne opracowanie i zszycie ran, diagnostyka neurologiczna, hospitalizacja, leki przeciwbólowe, antybiotyki oraz długa rekonwalescencja.
To nie jest „mały uraz”.
To długie leczenie i realna walka o komfort życia bez bólu.


Paula nie protestuje. Nie walczy. Patrzy tylko spokojnie, jakby wreszcie zrozumiała, że ktoś chce jej pomóc.
Ma dopiero dwa lata – a to nie jest wiek na rezygnację z życia.
Zbieramy na operację, leczenie, diagnostykę, hospitalizację i dalszą opiekę, która pozwoli jej przestać cierpieć i wrócić do normalnego funkcjonowania.
Od lat działamy tam, gdzie zwierzęta nie mają systemowego wsparcia. Reagujemy, kiedy liczą się godziny, i prowadzimy leczenie do końca – nie do pierwszego opatrunku. I nie ma znaczenia czy to Polska, czy zagranica – jesteśmy tam, gdzie zwierzęta nas potrzebują.
Dziś Paula już nie jest sama. Teraz liczy na ludzi, którzy pomogą zamienić ból w leczenie, a strach w szansę na nowe życie.
Jeśli możesz, zostań częścią jej ratunku.
Trzymaj się kiciu
Mam nadzieję, że kosteczkę da się uratować.✊👊💪💔💔💔😭😭😭
Wpłacam
Trzymaj się kochane biedactwo💖