id: gny6hf

Wsparcie leczenia z licznymi przerzutami

Wsparcie leczenia z licznymi przerzutami

 
Monika Kostera

Updates1

  • Choć chciałbym przekazać dobre nowiny, ale niestety moja choroba znów dokłada kolejne wyzwanie w postaci nowotwór na prawym płucu o wielkości ponad 5 cm, który uciska aortę płuc i nacieka na serce, niestety nieoperacyjny. Od 3 czerwca zaczynam 7-dniowe wlewy chemioterapia. Takich cykli ma być od 6 do 9 pod warunkiem, że mój organizm będzie dawał radę przy tak agresywnej terapii.

    0Comments
     
    2500 characters

    No comments yet, be first to comment!

Add updates and keep supporters informed about the progress of the campaign.

Add updates and keep supporters informed about the progress of the campaign.
This will increase the credibility of your fundraiser and donor engagement.

Description

Moja historia zaczęła się 13.04.2021 r. Przeszedłem 4 operacje, dostałem 15 × 7 dni chemii, 27 naświetlań z 12 zabiegami hipotermii. Obecnie zmagam się z 4 przerzutami do lewego płuca oraz 2 podudzia lewego. Przez rozlegle guzy nie mogę przejść operacji i zostałem objęty leczeniem paliatywny.


Jak już pisałem, moja choroba została rozpoznana 13.04.2021 r., od tamtego momentu moje życie i mojej rodziny wywróciło się do góry nogami już kilkukrotnie. Kilkukrotnie cieszyłem się, że pokonałem Nowotwór, ale niestety on powraca jak najgorszy koszmar, sprawił, że stałem się osobą niepełnosprawną. W obecnej sytuacji zmagam się z dwoma przerzutami w udzie nogi lewej oraz z 4 w lewym płucu i ze zmianą na wątrobie, co spowodowało, iż leczenie radykalne (operacja) nie wchodzi w grę ze względu na liczne przerzuty, a i podanie wlewów chemii też nie jest wskazane ze względu na ilość, jaka została mi już podana. I tak w wieku 36 lat zostałem pacjentem Paliatywnym, niestety z bardzo słabym rokowaniem, jedyną opcją w Polsce obecnie jest chemioterapia w tabletkach (Pazopanib), którą przyjmuję. Pragną wrócić do pełnego zdrowia i cieszyć się z życia jak każdy człowiek, patrzeć, jak dorastają moje dzieci, ale niestety wizyty u specjalistów, konsultacje, badania, konsultacje, dojazdy, leki i suplementy oraz zabiegi, które podbudowują mój bardzo osłabiony organizm, przekraczają finanse mojej rodziny, a cały czas z tyłu głowy pali się iskierka, iż uda się znaleźć inną metodę leczenia nie koniecznie w Polsce, którą będzie trzeba sfinansować. Dlatego proszę, pomóż mi, w tej ciężkiej chorobie każda kwota się liczy. Dziękuje wszystkim osobom, które są przy mnie i mojej rodzinie, oraz wszystkim wspierającym moje zmagania z tą ciężką chorobą.

Comments 2

 
2500 characters
We prioritize safety. If you have any concerns, please report this fundraiser using