Description
Nazywam się Karol Grzegorczyk i staję przed Wami w najtrudniejszym, najbardziej mrocznym momencie mojego życia. Niedawno przeżyłem tragedię, z którą żaden rodzic nigdy nie powinien się mierzyć – pochowałem swoją ukochaną 18 letnia córkę. Ból po stracie dziecka jest rozdzierający, paraliżujący i nie da się go opisać żadnymi słowami.W tej ogromnej ciemności odkryłem jedną rzecz, która pozwala mi nie myśleć. Która zmusza mój umysł do totalnego skupienia na "tu i teraz" i daje chwilowe, bezcenne wytchnienie. To góry, wspinaczka na otwartej przestrzeni. Kiedy stoję wysoko na pionowej ścianie, mając pod stopami setki metrów przepaści, muszę skupić się wyłącznie na każdym kolejnym kroku, chwycie i linie – wtedy moja głowa na chwilę milknie. To moja własna, instynktowna forma walki o przetrwanie i ucieczki przed paraliżującą rozpaczą.
Chcę iść tą drogą dalej, ale muszę to robić z zachowaniem najwyższych standardów bezpieczeństwa. Zrobiłem już pierwszy ważny krok – z własnych oszczędności zakupiłem podstawowe wyposażenie (uprząż, buty, kask) i zapisałem się na pełny kurs wspinaczki skalnej. Moim nadrzędnym celem jest teraz przejście całej profesjonalnej ścieżki i ukończenie pełnego letniego oraz zimowego kursu taternickiego w tatrzańskiej Betlejemce, by zdobyć oficjalne uprawnienia do samodzielnego i bezpiecznego poruszania się w Tatrach wysokich.
Niestety, koszty realizacji tej medycznie zalecanej terapii, profesjonalnych szkoleń oraz specjalistycznego sprzętu (szczególnie zimowego) w głowie się nie mieszczą. Na ten moment mam jedynie kask i letnie ubrania. Nie posiadam niczego, co pozwoliłoby mi bezpiecznie wyjść w Tatry zimą. Przede mną ogromne wydatki, na które w obecnym stanie psychicznym nie jestem w stanie sam zarobić:
1. Kursy i profesjonalne szkolenia (Ścieżka PZA):
Pełny Kurs Wspinaczki Skalnej (właśnie się zapisałem – koszt samego instruktora) – 2 600 zł
Kurs Zimowej Turystyki Wysokogórskiej (planowany w COS Betlejemka) – 1 800 zł
Pełny Letni Kurs Taternicki (14-dniowe intensywne szkolenie wysokogórskie na Hali Gąsienicowej i w rejonie Morskiego Oka) – 6 000 zł
2. Specjalistyczny ekwipunek i odzież zimowa (których całkowicie mi brakuje):
Zestaw zimowy górski: sztywne buty wysokogórskie pod raki, raki, czekan, gogle, rękawice oraz lawinowe ABC (detektor, sonda, łopata) – 3 900 zł
Odzież techniczna na mróz i wiatr: bielizna termiczna z wełny merino, kurtka membranowa hardshell chroniąca przed śnieżycami, polar oraz techniczny plecak górski – 2 000 zł
3. Własny sprzęt wspinaczkowy po ukończeniu kursów:
Dwie liny połówkowe niezbędne w Tatrach, zestaw kości i mechaników do własnej asekuracji oraz bezpieczne przyrządy symetryczne dostosowane do mojej leworęczności – 3 500 zł
Łączny koszt wszystkich szkoleń i całego niezbędnego sprzętu to blisko 20 000 zł. Cel tej zrzutki ustawiam jednak na kwotę 18 000 zł. Wszystkie pozostałe koszty, w tym noclegi w schroniskach oraz codzienne wyżywienie w Tatrach, postaram się wyłożyć z własnej, skromnej kieszeni.
Nie zbieram na sportowe trofea, puchary ani na bicie rekordów. Zbieram na narzędzia, które pozwalają mi przetrwać każdy kolejny dzień, uciec od rozpaczy i krok po kroku odbudować poczucie sprawczości w życiu.
Z całego serca dziękuję za każdą wpłaconą złotówkę, za każdy odruch empatii i za każde udostępnienie tej zbiórki dalej w świat. Wasze wsparcie to dla mnie dosłowna lina asekuracyjna w tym najtrudniejszym wyciągu mojego życia.
Karol Grzegorczyk