id: gp5u8e

Proteza podudzia dla naszego przyjaciela

Proteza podudzia dla naszego przyjaciela

Description

 Remik ma 41 lat i kocha motocykle. Pech chciał, że w październiku 2020 r, właśnie na motocyklu miał wypadek, który zmienił jego życie.


Więcej o wypadku tutaj: https://elka.pl/content/view/100218/80/


Takie sytuacje nie powinny mieć miejsca ... To nie powinno się wydarzyć !


  Na prostym odcinku DK 12 a dokładnie na trasie Leszno - Kąkolewo, Remik podjął manewr wyprzedzania jadącego przed nim pojazdu. Lewy pas był wolny. Remik gdzieś w oddali widział poruszające się nim auto i był pewny, że bezpiecznie dokończy swój manewr. Nie miał pojęcia, że za tym samochodem jest drugi motocyklista i on także zacznie wyprzedzać jadący przed nim pojazd. Nie widzieli się nawzajem. Relaksacyjna przejażdżka motocyklem zamieniła się w dramat. 


  Oboje upewnili się czy mogą bezpiecznie wykonać manewr. Trudno mówić o winie, są bowiem sytuacje nie do przewidzenia. Rozpoczęli manewr dokładnie w tej samej chwili. Zobaczyli siebie już w trakcie wykonywania manewrów wyprzedzania. Na bezpieczne wyjście z sytuacji było za późno. To prosta, dwupasmowa droga, z barierami zamontowanymi przy poboczach. Nie mieli więc możliwości ucieczki. Gwałtowne hamowanie i położenie motocykla również nie było wyjściem. Mogłoby doprowadzić do czołowego zderzenia z samochodem jadącym z przeciwka. Motocyklista nie jest niczym chroniony i takie zderzenia zawsze kończą się bardzo źle.


  Motocykliści zderzyli się bokami i pewnie na drodze bez barier skończyłoby się na potłuczeniach, niestety tu tak się nie stało. Remik upadł na asfalt i nieszczęśliwe uderzył w stalową barierę. Nie zderzenie z motocyklistą, a właśnie to spowodowało największe obrażenia. Pomimo wysiłków lekarzy, nogi Remika nie udało się uratować. 


  Remigiusz ma amputowaną nogę (podudzie,stopa), przez co nie może swobodnie się poruszać, każdy swój krok musi wykonać o kuli. 

Remik pracował w firmie gdzie budował domy z drewna, kocha tą pracę a do najważniejsze jest naprawdę w tym dobry. Bardzo chce jak najszybciej wrócić do pracy, bo nie jest typem człowieka, który potrafi usiedzieć w jednym miejscu.


  Sam zawsze chętnie pomagał innym. Teraz to On potrzebuje pomocy aby zakupić protezę, która umożliwi mu normalne funkcjonowanie. Potrzebne są także pieniądze na leczenie, rehabilitację i powrót do życia, które wciąż może być fajne i wartościowe. Remigiusz chce w to wierzyć. Pomimo tego, co go spotkało chce żyć i cieszyć się codziennością. Nie pozwólmy by brak pieniędzy na leczenie, stał się dla Niego przeszkodą nie do pokonania. 


  Tak nietypowy wypadek mógł spotkac każdego z nas ... Pomóżmy ! Liczy się każdy grosz, każde udostępnienie zbiórki. Dziękujemy !

Comments 1

 
2500 characters
We prioritize safety. If you have any concerns, please report this fundraiser using