Updates1

  • Informacja od Justyny:

    Jestem już po operacji amputacji piersi.

    Dzięki wsparciu wielu osób tych bliskich i dalszych czuję się dobrze, gdyż niespodziewałam się takiego odzewu, tylu pozytywnych słów wsparcia i pocieszenia. Jest to prawdziwa LAWINA pozytywizmu jaki spływa na mnie, dzięki któremu mam siłę do walki, bo jeszcze długa droga przede mną. 24 lutego 2025 już po kolejnym konsylium dostanę plan dalszego leczenia . I z taką Armią jaką jesteście Wy wiem , że dam radę.

    Dziękuję Wszystkim z całego serca.

Add updates and keep supporters informed about the progress of the campaign.

Add updates and keep supporters informed about the progress of the campaign.
This will increase the credibility of your fundraiser and donor engagement.

Description

Justyna jest 43 letnią Nysanką, ma kochającego męża i trójkę wspaniałych dzieci Olę (17lat) Michała (14lat) i Nikolę (13lat). 

Niestety w maju 2024 zdiagnozowano u niej nowotwór piersi III stopnia wraz z przerzutami do węzłów chłonnych. W międzyczasie wykryto również nowotwór złośliwy tarczycy. Informacje te załamały całą jej Rodzinę. 

Ze względu na złe samopoczucie i częste konsultacje medyczne nie może już pracować zawodowo. Na co dzień była sprzedawcą w sklepie z lokalnymi wyrobami mięsnymi. Justyna zawsze dbała o swoich Klientów i o miejsce swojej pracy.

Justyna nie poddaje się i chce walczyć o zdrowie - bo ma dla kogo. Chciałaby spędzać beztroski czas z dziećmi i dać im poczucie bezpieczeństwa, tak żeby wiedziały, że rodzice są przy nich w dorastaniu i zawsze mogą na nich liczyć. Wiem, że cała rodzina cierpi przez ten okropny czas choroby. Wszyscy muszą się dostosować do raka - choroby, która zabiera siły i podcina skrzydła nadziei. Justyna chce, aby dzieci widziały, że się nie poddaje i że świat składa się również z tych dobrych sfer- że są w nim uczynni ludzie, którzy wspierają się nawzajem. 

Kiedyś klikając na zbiórkę osób potrzebujących - nie myślała o tym, że sama stanie się jedną z nich.


Justyna jest pacjentką Narodowego Instytutu Onkologii w Gliwicach do którego jeździ 125km ok.6 razy w miesiącu. Przed nią 2 stycznia 2025 jest operacja amputacji piersi i węzłów chłonnych. Dojazdy do Gliwic, zaangażowanie wielu osób w pomoc podczas nieobecności oraz późniejsza rehabilitacja, leki, radioterapia i hormonoterapia oraz zakup bielizny pooperacyjnej to dla niej ogromne koszty, które przerastają już możliwości budżetu domowego.


Bardzo chciałabym aby Justyna wróciła do normalności, do swojej pracy w sklepie - wśród ludzi. Każde najdrobniejsze wsparcie stanie się ogromną pomocą dla niej i jej Rodziny.


Comments 4

 
2500 characters
  • Mariola Kacała

    Kiedy będzie Ci żle i ciężko, będziesz chciała wsparcia, to zadzwoń. Jestem Mariola mój tel.502095610 Głowa do góry, nie pozwolisz, żeby rąk odebrał Ci wszystko, a my Ci pomożemy. Trzymaj się ciepło

  • Mariola Kacała

    Jestem amazonką, przeszłam to wszystko i żyję, pracuję. Trzymam kciuki dasz radę.

  •  
    Ania i Barbara Grzeszczuk

    Justynko obie z mamą trzymamy mocno kciuki,walcz kochana 💪💪dasz radę

    PLN 150
  •  
    A.B

    Trzymaj się Justyna.
    Jestem z tobą.

    PLN 100
We prioritize safety. If you have any concerns, please report this fundraiser using