id: gubwsx

Szczeniaki były w złym stanie, wymagały codziennej opieki weterynaryjnej... Prosimy o pomoc....

Szczeniaki były w złym stanie, wymagały codziennej opieki weterynaryjnej... Prosimy o pomoc....

Updates1

  • Mała Zuzia znów trafiła do weterynarza. Znów pojawiła się krew, w mniejszych ilościach ale jest :( mała cały czas wydala robaki.
    Dostała przedłużenie antybiotyku i zastrzyk rozkurczowy. 
    W czwartek 09.06 wizyta kontrolna, w związku z czym kwota zrzutki się powiększyla. 
    image

    0Comments
     
    2500 characters

    No comments yet, be first to comment!

Add updates and keep supporters informed about the progress of the campaign.

Add updates and keep supporters informed about the progress of the campaign.
This will increase the credibility of your fundraiser and donor engagement.

Description

Dwie dziewczyny przyjechały do nas z granicy o północy z 28 na 29 maja. Pierwszy DT się wycofał, groziło im schronisko, więc pomimo nadmiaru już psów u mnie (Pepe, Demon i mój prywatny pies) przyjęłam szczylki. Nie mogłam odmówić.


Do godziny około 18.30 (29.05) wszystko było ok! Udało się nawet maluchom zrobić fajne zdjęcia, a potem... A potem było tylko gorzej... Jasna sunia zrobiła się apatyczna, dużo spala, nie chciała jeść, niepewnie chodziła, czasem się potykała, nie chciała się bawić... Około 23 już zaczęłam się mocno martwić, że ona nadal śpi. Od początku była tym ostrożnym i spokojnym szczeniakiem, ale jednak czasami się bawiła, piła, zaczepiała...


Nie spałam, pilnowałam, wybiła godzina 3:30. Sunia wstała, poszła się napić i po chwili widzę tą kałuże krwi z nie żywymi robakami. Szybko robię zdjęcie by pokazać Pani weterynarz i dziewczynom, bo byłyśmy cały czas na łączach. Zbieram, czyszczę miejsce by jednak jaja nie zostały. Od 4.30-5 rano sunia zaczęła się trochę bawić, pić, zrobiła siku, przychodziła się przytulić. 6:30 rano znów kałuża krwi, ale mniejsza, bez robaków. Po tej kałuży znów spala ale trochę karmy zjadła. O 7 wyruszyliśmy do przychodni weterynaryjnej. 

a0585b2835b45fbb.jpegJasna sunia, na potrzebę wystawienia faktur i stworzenia kartoteki została nazwana Zuzia**

Zuzia miała przeczyszczone uszy, temperatura w normie, badania krwi są okej jedynie krwinki lekko za nisko ale Pani Olga powiedziała, że że szczeniaki zawsze mają trochę mniej straciła jednak trochę krwi. Osłuchowo ok, oczy, zęby, dziąsła też ok. Brzuch wzdęty i trochę mruczała przy naciskaniu, więc coś ją bolało. 

Testy na Parwowiroze i koronawirus ujemny (uff!!) . 

Waga 2,15kg

Zalecenia: antybiotyk Synulox 0,15ml, zastrzyk na literę Cyclonamina 0,5ml, Cerenia 0m2ml, Duphalyte 10ml i NaCl.

Została na szpitaliku na kroplówce (aminokwasy, glukoza) i obserwacji. Po powrocie do domu podawanie co parę godzin mokrej karmy Royal gastro. W razie kolejnej biegunki czy luźniejszej kupy zrobić głodówkę.


Ciemna sunia, na potrzebę wystawienia faktur i stworzenia kartoteki została nazwana Daisy **.

Daisy ma brzuch wzdęty, lekko boli ale minimalnie. Uszy, oczy, temperatura - wszystko ok. Ona czuje się wizualnie dobrze, zaczepia, dokazuje, szczeka. Jej stolec jest bardzo jasno brązowy, nie uformowany, luźny, bez robaków. 

Test na parwowiroze i koronawirus ujemny. 

Waga: 3,9kg

Zalecenia: Dostała Borgal 24% - 3ml by kal jej się bardziej uformował. Obserwacja i bez zmian karmienie Britem junior. 


Wiek szczeniaków określono na około 8 tygodni.


31.05 kontrola Zuzi

Wizyta kontrolna przebiegła dobrze. Zuzia miała zdjęty wenflon, druga kroplówka nie była potrzebna. Dostała antybiotyk Synulox oraz tabletki Synulox do podawania w domu i po zakończeniu antybiotykoterapii wizyta kontrolna. W domu mała już dokazuje, nauczyła się gdzie jest karma i tam czatuje, gdy chce jeść.

01.06 kontrola Zuzi i Daisy, pierwsze odrobaczenie.

Zuzia dostałą 1/4 Aniprazolu, Daisy dostała 1/3 Aniprazolu przez 3 dni.


15.06 powtórne odrobaczenie Zuzi, Daisy oraz reszty psiaków, które miały z nimi kontakt.


Prosimy o pomoc, bo do uiszczenia opłaty mamy tylko 14 dni.

Blagamy o wsparcie, o każda złotówkę...

One już swoje wycierpiały, a bez zapłaconej faktury nie będziemy mogli ratować i leczyć kolejnych psiaków.

Comments 1

 
2500 characters
  •  
    Anonymous user

    Kajli dzieli sie swoimi smaczkami.

    PLN 20
We prioritize safety. If you have any concerns, please report this fundraiser using