id: htrgza

Walka z rakiem piersi z przerzutami

Walka z rakiem piersi z przerzutami

Updates16

  • 💚 Kochani, dziękuję za wszystkie wpłaty, udostępnienia i słowa wsparcia. Dzięki Wam wiem, że nie jestem sama w tej walce.

    Leczenie nadal trwa, a przede mną kolejne etapy i związane z nimi koszty. Choć staram się nie tracić nadziei i każdego dnia walczyć o powrót do zdrowia, wciąż potrzebuję Waszej pomocy.

    Zbiórka w ostatnim czasie bardzo zwolniła, dlatego ponownie zwracam się z prośbą o wsparcie. Jeśli nie możecie pomóc finansowo, będę ogromnie wdzięczna za udostępnienie mojej historii dalej.

    Każda wpłata, każde udostępnienie i każde dobre słowo mają dla mnie ogromne znaczenie i dają siłę, by iść naprzód.

    Dziękuję z całego serca, że jesteście ze mną. ❤️🙏

Add updates and keep supporters informed about the progress of the campaign.

Add updates and keep supporters informed about the progress of the campaign.
This will increase the credibility of your fundraiser and donor engagement.

Description

Walcze z rakiem z przerzutami.


Mam dwójkę cudownych synkow 1.5 roczku i 3.5 roczku. Nie mamy nikogo do pomocy, tylko siebie. Mąż musiał zrezygnować z pracy, by zająć się dziećmi, a ja walcze każdego dnia by żyć dla nich.


Rak piersi -8 marca - w świeto kobiet- przekreślił całe moje dotychczasowe życie. Jedyne marzenie jakie teraz mam to żyć.


Leczenie rozpoczęto od zabijajacej mnie chemioterapii. Została przerwana przez skutki uboczne, w wiekszosci nieodwracalne. Zaorany cały organizm, stawy, serce, wątroba, nerki. Przeszłam też wstrząs i zapaść. Zapadła decyzja o natychmiatowej operacji. Radykalna masektomia i limfadenektomia.

Po niej rehabilitacja i zbieranie sił do dalszej walki.

Niestety, ale też i zbieranie środków na dalsze leczenie, ktore nie jest refundowane.

Abemacyklib- musze kupować we własnym zakresie, i brać regularnie codziennie przez 2 lata by żyć..

Im szybciej uzbieram środki na leczenie, tym wieksza szansa na przezycie.


By wygrać z chorobą. By dzieci miały mame. Bym mogła być przy nich jak dotastają, bawic sie z nimi, by być..


Poza lekami nierefundowanymi, onkologiczną dietą, leczeniem skutków ubocznych, dochodzą koszty dojazdów do szpitala do Poznania, po kilka razy w tygodniu

Bez Waszej pomocy nie dam rady... Proszę... Ja chce żyć


Location

Comments

 
2500 characters
Zrzutka - Brak zdjęć

No comments yet, be first to comment!

We prioritize safety. If you have any concerns, please report this fundraiser using