id: j4hgac

Na budowę domu misyjnego w Indonezji

Na budowę domu misyjnego w Indonezji

 
Anna Kaszczuk

Description

Jestem sr Alicja Kaszczuk ze Zgromadzenia Sióstr Małych Misjonarek Miłosierdzia. Orionistek. Zgromadzenie nasze jako podstawę swojego charyzmatu ma służbę najbardziej opuszczonym i najuboższym w najdalszych krańcach świata.

w Indonezji jesteśmy obecne od niespełna 3 lat.

Zbiórka ta ma na celu zebranie środków na budowę misyjnego domu w Indonezji.

misja nasza znajduje się na wyspie Timor, w diecezji Atambua w wiosce Haekesak.


Nigdy nie zależało mi bardziej, dlatego zrobię wszystko, by te pieniądze zdobyć. Zapytałam nawet, czy osobiście mogę otworzyć zrzutkę, by własną głową i sercem poręczyć, jak ważna jest dla mnie.

Tyle razy otrzymałam już pomoc, tyle projektów udało się zrealizować razem! Mam ogromną nadzieję, że i teraz się uda!

Dlaczego to takie ważne dla mnie? Bo to nowa misja, bez żadnego finansowego zaplecza, bez wsparcia, bez wolontariuszy, co wracają i z entuzjazmem mówią, zorganizujmy coś! Tam jestem zupełnie sama z moimi siostrami i szczerze wam powiem, nie raz płakałyśmy z bezsilności.

Potrzebujemy domu! Domu dla dzieciaków, gdzie mogłyby przyjść po szkole, zjeść coś, odpocząć, nauczyć się angielskiego, gry na gitarze, szycia, gotowania itd, potrzebujemy domu dla dziewczynek, które mieszkają pod jednym dachem z siostrami, bo bardzo chcą się uczyć, ale mają daleko do szkoły i są z bardzo ubogich rodzin. Potrzebujemy domu, by żyć i świadczyć, że życie ma sens, że jest piękne i że warto codziennie zaczynać od nowa. Mam genialne, młode siostry, pełne entuzjazmu i sił, by nieść tą dobrą nowinę w świat, ale potrzebują domu!

Parafia która nas przyjęła jest bardzo biedna, podzieliła się z nami tym co miała, oddała nam do dyspozycji stara rozwalająca się kaplicę bez podłóg, bez łazienek, bez ścian, bez sufitu. Stara blacha na dachu nagrzewa się tak, że w środku nie da się wytrzymać. Tam po ciężkim dniu pracy mają odpoczywać siostry, tam dziewczynki mają się uczyć do egzaminów . Nierealne. Ja nie jestem w stanie wytrzymać w środku nawet godziny. 

Chce założyć zbiórkę, choć wiem, że było już tyle, które wcześniej promowałam i może zmęczyłam was proszeniem. Tym razem to nie jest dodatkowa pomoc, to konieczność! 

Pomożecie? Połączymy raz jeszcze siły? Obecny budynek nie wytrzyma kolejnej pory deszczowej, więc trzeba działać z mocą i szybko! 

Dajcie znać czy ruszymy razem z pomocą, czy macie jakieś pomysły gdzie prosić, gdzie się zwrócić. Czasu mamy niewiele! Pora deszczowa zaczyna się w styczniu.

Comments

 
2500 characters
Zrzutka - Brak zdjęć

No comments yet, be first to comment!

We prioritize safety. If you have any concerns, please report this fundraiser using