id: j9hfr8

Remont mieszkania po pożarze i nowy początek

Remont mieszkania po pożarze i nowy początek

 
Katarzyna Wądrzyk

Updates1

  • Zdjęcia mieszkania po pożarze

    n35c9ab6c981ac91.jpgj168ba14efbc662c.jpgg3d2de56bec83b8f.jpgz3f865bae083b371.jpgf053982f7d812f8a.jpgec789744acc34db4.jpg

    ze256fd1cd2c31f1.jpg

Add updates and keep supporters informed about the progress of the campaign.

Add updates and keep supporters informed about the progress of the campaign.
This will increase the credibility of your fundraiser and donor engagement.

Description

W nocy z niedzieli na poniedziałek (16.10-17.10) w wynajmowanym przeze mnie oraz mojego brata mieszkaniu doszło do pożaru. Mimo oględzin służb nikt do końca nie był w stanie stwierdzić co faktycznie mogło pożar wywołać (kuchenka używana była kilka godzin przed pożarem i wszystkie palniki zostały po tym wyłączone).


Wszystko zaczęło się od starej drewnianej kuchni. Podłogi oraz ściany w kuchni były pokryte linoleum, przez co ogień rozprzestrzeniał się bardzo szybko i był niemożliwy do okiełznania. Między kuchnią a pokojem mojego brata było wewnętrzne okno, które rozbiło się pod wpływem temperatury. Później płomienie rozprzestrzeniały się w kierunku, gdzie było najwięcej tlenu, czyli uchylonego okna w przylegającym pokoju mojego brata.


Kuchnia oraz część pokoju została doszczętnie zniszczona (razem z oknem przez które ogień uciekał na zewnątrz). Pozostała część mieszkania została kompletnie pokryta czarną sadzą. Całe mieszkanie nadaje się tylko do generalnego remontu (między innymi trzeba zbić wszystkie tynki i wymień instalacje elektryczną).


W pożarze ucierpiało nie tylko mieszkanie, ale również nasze osobiste rzeczy, które się w nim znajdowały (część ciuchów nie wytrzymała testu wysokiej temperatury i się rozpadła, część od temperatury się odbarwiła, a sprzęty pod wpływem wysokiej temperatury się stopiły lub zepsuły). 


Ucierpiał również Mateusz, mój brat, który podczas pożaru był w mieszkaniu w swoim pokoju i gdy zauważył co się dzieje wszystkimi siłami próbował ugasić ogień. Przez znikomą widoczność i panikę obijał się w dymie o ściany i drzwi próbując znaleźć cokolwiek, czym będzie mógł coś zdziałać zanim przyjadą służby. W rezultacie skończył z mocno oparzonymi i okaleczonymi dłońmi, ramionami, stopami oraz czołem. 


Niestety mieszkanie nie było ubezpieczone, więc wszystkie koszty remontu spadły na właściciela oraz wynajmujących mieszkanie, czyli nas. 

Z właścicielem doszliśmy do porozumienia, że obarczy nas częścią kosztów związanych z remontem. Kwota, jaką musimy pokryć to 21 000zł. Niestety i tak jest to suma, która znacznie przekracza nasze możliwości finansowe i której nie jesteśmy w stanie pokryć. W przeciągu kilku ostatnich tygodni nasza najbliższa rodzina oraz znajomi pomagali nam posprzątać mieszkanie, znaleźć dach nad głową oraz pomagali nam finansowo w miarę swoich możliwości, jednakże ta kwota je przekracza. 


Pierwszy raz zostaliśmy postawieni w takiej sytuacji, nasze życie w jedną noc wywróciło się do góry nogami, a kwota remontu spędza nam sen z powiek. Dlatego też zwracamy się do Was z prośbą o wsparcie. Naprawdę, w tym momencie każda złotówka będzie dla nas ogromną pomocą!

Location

Comments 3

 
2500 characters
We prioritize safety. If you have any concerns, please report this fundraiser using