id: jabku5

Pomóż nam w drodze do zdrowia i nowej protezy!

Pomóż nam w drodze do zdrowia i nowej protezy!

 
Wioletta Sławuta

Description

Kochani

Zakładam tą zrzutkę w nadziei na pomoc dla mojego męża Marcina. Pomoc finansową, ponieważ każdą inną otrzymujemy od rodziny i przyjaciół którzy zawsze są przy nas ❤️.

Opowiem Wam w wielkim skrócie o moim mężu.

Marcin to 37-letni mąż i tata dwóch wspaniałych chłopców, niezwykle pogodny, zawsze uprzejmy, aktywny zawodowo oraz fizycznie, a przynajmniej próbuje dotrzymać kroku synom 😊. Problem z nogami miał od urodzenia, "lewa stopa urodzona końsko-szpotawa, wrodzone zagięcie goleni prawej". Pierwszą operację przeszedł gdy miał niespełna 6 m-cy, nóżki musiały zostać połamane i złożone na nowo, nacinane były ścięgna, formowano stopę na nowo. W CZMP w Łodzi praktycznie mieszkał, do 2010 roku przeprowadzono u niego 18 operacji korygujących i mających na celu poprawę jego stanu. Gdy jedna noga była wydłużana aparatem Lizarowa, drug była ostrzykiwana żeby spowolnić wzrost. Myślał, że nie będzie musiał już tam wracać , niestety ciągle sącząca się rana i ból nie dawały za wygraną.

Poznałam go w marcu 2011 roku, nigdy bym nie pomyślała że ten uśmiechnięty i pozytywnie nastawiony do życia facet tyle już przeszedł.

W 2013 roku musiał przejść kolejną operację, ponieważ rana na śródstopiu ciągle się powiększała i sączyła, ból był coraz gorszy i doszedł stan zapalny. Tym razem w Szpitalu Klinicznym w Otwocku wstawiono mu płytkę ze śrubami i zrobiono drutowanie, które miało odciążyć ranę i pomóc w gojeniu. Usłyszeliśmy wtedy od lekarza, że " tutaj już nic więcej się nie zdziała, pozostaje ewentualnie amputacja ".

W 2016 roku w dużym palcu prawej stopy złamała się kość. W szpitalu dowiedzieliśmy się, że to początek martwicy kosci i skóry, wtedy po raz drugi zasugerowano nam amputację, ale mąż nie chciał się poddać i walczył dalej.

W 2024 roku gdy ból stawał się coraz bardziej dokuczliwy, rana coraz bardziej się powiększała, a stany zapalne były coraz częstsze, po licznych konsultacjach z lekarzami podjęliśmy temat: " co by było, gdyby..."

Dyskusja trwała prawie rok, mąż nie chciał nawet myśleć o amputcji, no bo jak? Przecież to noga! Byle jaka , ale jest! Tyle lat walki na próżno?!

Namówiłam go na jeszcze jedną konsultację. Tym razem młody lekarz, który podszedł bardzo rzeczowo do sprawy. Po kolejnych badaniach konkretnie nakreślił Marcinowi jego sytuację i co się z tym wiąże, podkreślił jak wysokie jest ryzyko sepsy, opowiedział o życiu ludzi po amputacji i przypomniał że "bez nogi" też można żyć i patrzeć jak dorastają jego synowie. Dostaliśmy skierowanie do Otwocka. Tam usłyszeliśmy, że mąż ma przewlekłe zapalenie kości z ubytkiem tkanek miękkich. Lekarz potwierdził, że amputacja to już nie jest opcja, ale konieczność. Marcin się w końcu zgodził , " będzie dobrze, musi być dobrze"- powiedział. Na operację mieliśmy czekać rok, albo dłużej. Po 4 miesiącach dostaliśmy telefon, ze mamy się zgłosić na oddział zapaleń kosci na operację.

15.09.2025 roku przeprowadzono "amputację kończyny dolnej prawej na poziomie podudzia ", bez powikłań, lekarze byli bardzo zadowoleni, rana ładnie się goiła, Marcin miał bardzo dobre podejście do sytuacji i po tygodniu został wypisany do domu.

Dzisiaj jesteśmy na etapie "nauki chodzenia " , Marcin dostał protezę tymczasową, czekamy na rehabilitację i nadal się nie poddajemy. Gdyby tylko mógł to pewnie chciałby już biegać, ale jeszcze długa droga przed nim. Jedynym problemem dla nas pozostają finanse. Proteza potrzebna Marcinowi w powrocie do w miarę normalnej aktywności musi być przy mobilności na poziomie 3 lub 4 a to koszt około 40 000 zł , pozostają jeszcze koszty związane z dalszym leczeniem oraz przystosowaniem mieszkania do jego potrzeb.

Zazwyczaj to my pomagaliśmy, wrzucaliśmy do przysłowiowej puszki, tym razem to my prosimy o pomoc.

Chcielibyśmy z góry podziękować wszystkim bez wyjątku, którzy, czy to przez wpłatę czy udostępnienie zbiórki zechcą nam pomóc i wesprzeć.

Życzymy Wam mnóstwa zdrówka!

Marcin i Wiola

Offers/auctions 1

Buy, Support, Sell, Add.

Buy, Support, Sell, Add. Read more

This fundraiser does not have any offers!

Comments 18

 
2500 characters
We prioritize safety. If you have any concerns, please report this fundraiser using